Największym problemem dla polskich producentów pomidorów szklarniowych od kilku lat jest wirus mozaiki pepino (PepMV). Objawy widoczne są przede wszystkim na owocach: przed ich wybarwieniem się w postaci brązowych, stopniowo ulegających nekrozie plam, natomiast w późniejszym okresie – niedobarwienia, tzw. marmurkowate plamy. Objawy mogą wystąpić także na liściach w postaci żółtych plam.

Wirus PepMV pochodzi z Peru – pierwszy raz wykryto go tam w 1974 r. W Polsce na dużą skalę wystąpił w 2006 r. Wirus mozaiki pepino bardzo szybko mutuje. Obecnie w szklarniach spotykany jest genotyp typu chilijskiego, który ma 3 rodzaje izolatów: łagodny (objawy na liściach), nekrotyczny (nekrozy i zamieranie całych roślin), żółtaczkowy (objawy na owocach). Izolat nekrotyczny występuje stosunkowo rzadko w szklarniach, ponieważ nie jest aktywny w zbyt wysokich temperaturach. Częściej występuje izolat żółtaczkowy, który jest aktywny w każdej temperaturze. Wirus mozaiki pepino na ogół nie jest przenoszony przez owady, głównie rozprzestrzenia się w trakcie prac pielęgnacyjnych. W związku z tym niezwykle ważne jest zachowanie zasad higieny uprawy, tj. odkażenie rąk i narzędzi – podkreślała prelegentka. Po zauważeniu objawów należy usunąć zainfekowane rośliny i spalić je.

Wirusa Y ziemniaka na pomidorze (PVY) wykryto w Polsce w 2002 r. na plantacjach ziemniaków, natomiast w 2003 r. – na pomidorach w uprawach szklarniowych. Na wierzchołkowych częściach młodych roślin widoczne są nekrotyczne plamy, na starszych liściach żółknięcie nerwów. Liście są zniekształcone, roślina jest zahamowana we wzroście i z czasem zamiera. Wirus przenoszony jest przez mszyce.



Objawy wirusa brązowawej plamistość liści (TSWV) widoczne są na górnej stronie liści w postaci brązowych pierścieni ułożonych pojedynczo lub współśrodkowo. Porażone liście zwijają się. Wirus przenoszony jest przez wciornastki oraz w sposób mechaniczny. Na wirusa TSWV podatne są także chryzantemy, pelargonie, sulfinie.

Nowymi wirusami pomidora są: TYRV (Tomato yellow ring virus) oraz wirus nekrozy pomidora (ToTV – Tomato torrado virus). TYRV pierwszy raz zidentyfikowano w Kenii w 2012 r. Objawy widoczne są w postaci tzw. pawich oczek i nekroz na owocach.  ToTV wykryto w Polsce w 2003r. Rośliny wyglądają jakby ktoś je opalił – mówiła prelegentka. Przenoszony jest przez mączliki. Największe nasilenie występowania tego wirusa obserwuje się w Hiszpanii. Na chwilę obecną nie ma dużego zagrożenia w Polsce ze strony tego patogenu.

W Klinice Chorób Roślin w Poznaniu opracowano test do szybkiej diagnostyki na obecność wirusów w roślinie. Jest to technika LAMP, która skutecznie wykrywa wirusa pepino, mozaiki Y ziemniaka i mozaiki ogórka. W tym roku ogrodnicy zgłaszali nietypowe objawy na pomidorach gruntowych (podwijanie się liści) zazwyczaj kojarzone z wirusami – mówiła dr N.Borodynko – okazało się, że to był to negatywne skutki działania środków chemicznych, głównie herbicydów.