PODosłonami.pl

Agro-Sorb
Yara

Międzynarodowe praktyki w firmie JMP Flowers

Przypominamy dziś artykuł na temat praktyk studenckich realizowanych w ramach PROGRAMU OHIO. Wkróce – w czasie Dni Ogrodnika w Gołuchowie będzie można zasięgnąć informacji na temat tego programu u jego koordynatora – Grzegorza Łęckiego. Zapraszamy do lektury i na nasze wspólne stoisko w Gołuchowie 14 i 15 września.
Szklarnia w Stężycy, należąca do zarządzanej przez Jarosława Ptaszka firmy JMP Flowers, jest obecnie największym i najnowocześniejszym obiektem w Europie, w którym uprawia się storczyki z rodzaju falenopsis w bardzo bogatym wyborze odmian – w produkcji jest ponad 500 kreacji hodowlanych, najwięcej na naszym kontynencie (niektóre są uprawiane wyłącznie w JMP Flowers), w uprawie znajdują się także róże i anturium. Nie powinno zatem dziwić, że nasz storczykowy potentat jest dobrze znany poza granicami Polski i to nie tylko na rynku europejskim. W dobie internetu wiadomości, również te branżowe, rozchodzą się bardzo szybko na całym świecie. I tak, pewnego dnia studentki ogrodnictwa ze Stanów Zjednoczonych – Abby Wolfe i Annie Fulton – dowiedziały się m.in. z filmu na serwisie You Tube o firmie ze Stężycy i zapragnęły właśnie w tym gospodarstwie odbyć praktykę. W zorganizowaniu tego przedsięwzięcia pomógł im Grzegorz Łęcki ze Stanowego Uniwersytetu w Ohio – koordynator Międzynarodowego Programu Praktyk Ohio (określanego także jako „Program Ohio”).

W szklarniach w Stężycy produkowane jest ponad 500 odmian storczyków

W szklarniach w Stężycy produkowane jest ponad 500 odmian storczyków

Praktyki dobre dla obu stron

Miałam okazję porozmawiać na temat odbywających się w Stężycy praktyk z założycielem i właścicielem firmy JMP Flowers Jarosławem Ptaszkiem. Jak wyjaśniał, praktyki w tym gospodarstwie po przerwie zostały wznowione w tym roku i tak się złożyło, że na początek do Stężycy przyjechały dwie studentki ze Stanów Zjednoczonych. W jego ocenie, obie bardzo angażują się w pracę i szybko zdobywają wiedzę. Planowane są oczywiście także praktyki polskich studentów. Najbardziej oczekiwani są ci z uniwersytetów przyrodniczych (czy rolniczych) – przede wszystkim z wydziałów ogrodniczych, głównie ze specjalizacji „rośliny ozdobne”. Firma jest jednak otwarta również dla podopiecznych innych uczelni – takich jak m.in. Politechnika Warszawska czy AGH z Krakowa. Na pewno znajdzie się dla nich ciekawe zajęcie, gdyż w JMP Flowers w procesie produkcji i przygotowania roślin do sprzedaży pracuje wiele robotów. Stopień automatyzacji i robotyzacji jest tak wysoki, że zrobił duże wrażenie nawet na ambasadorze Japonii, który odwiedził niedawno szklarnie w Stężycy. Jak przekazał Jarosław Ptaszek, ambasador stwierdził, że tak wielu robotów wśród kwiatów jeszcze nigdy nie widział, a zapewne odwiedził niejedną nowoczesną firmę.

Właściciele JMP Flowers są otwarci na kontynuowanie programu praktyk, zarówno przez studentów z zagranicy, jak i z Polski. Dzięki takim stażom studenci zdobywają praktyczną wiedzę i uczą się samodzielnej pracy, a firmy w przyszłości mogą zdobyć dobrze wykwalifikowanych pracowników. A nowi pracownicy mogą być wkrótce potrzebni, gdyż w tym roku w Stężycy powstaje kolejne 3,5 ha wysokiej (6 m) szklarni. Łączna powierzchnia uprawy storczyków pod jednym dachem wyniesie 10 hektarów.

Jak informowała Maria Szetela, specjalistka ds. HR w firmie JMP Flowers – koordynująca przebieg praktyki amerykańskich studentek – Abby i Annie zajmują się między innymi różnymi doświadczeniami, związanymi z aktualnym zapotrzebowaniem firmy. Program ich praktyki został tak zaplanowany, żeby mogły jak najlepiej poznać pracę w gospodarstwie. Początkowo zajmowały się ochroną biologiczną – Abby prowadziła m.in. ocenę skuteczności różnych środków ochrony biologicznej w uprawie falenopsisu, Annie zajmowała się m.in. selekcją sadzonek.

W JMP Flowers program międzynarodowy, podejście indywidualne

Studentki z USA do Stężycy trafiły za pośrednictwem działającego przy Uniwersytecie stanowym w Ohio Międzynarodowego Programu Praktyk, który – jak wyjaśniał Grzegorz Łęcki, jego koordynator – został założony w 1979 roku. Uczestniczy w nim co roku około 420 studentów z 60 krajów. Rekrutowani są oni na całym świecie, na ogół bezpośrednio na uczelniach rolniczych i ogrodniczych. Są to najczęściej studenci z wydziałów rolnictwa i ogrodnictwa, czasami także agrobiznesu i biznesu, ostatnio jest też kilka osób studiujących architekturę krajobrazu. Praktykanci zwykle przyjeżdżają do Stanów na 6 miesięcy, ale mogą przedłużyć staż maksymalnie do 12 miesięcy.

Pan Grzegorz nie tylko był zaangażowany w zorganizowanie przyjazdu amerykańskich studentek do Polski, ale także interesował się przebiegiem praktyki i był w kontakcie zarówno z Amerykankami, jak i z opiekującą się nimi Marią Szetelą z JMP Flowers. – Te dziewczyny są pierwszymi amerykańskimi studentkami na praktyce w Polsce – wyjaśniał. – Firmę JMP Flowers poznałem poprzez dwóch studentów z SGGW, którzy byli w Stanach na praktyce, a wcześniej pracowali w Stężycy. Gdy odwiedziłem ją w ubiegłym roku, właściciele bardzo entuzjastycznie odnieśli się do pomysłu, by przyjąć na praktykę studentów z Ameryki –tłumaczył.

W czasie wizyty w Polsce w czerwcu Grzegorz Łęcki odwiedził Stężycę, by skontrolować przebieg praktyki. Przy okazji udało się zorganizować spotkanie amerykańskich studentek ze studentami i absolwentami Uniwersytetu Rolniczego z Krakowa, którzy w ramach tego samego programu (działa w przy Uniwersytecie w Ohio, ale ma charakter międzynarodowy) odbyli praktyki w Stanach Zjednoczonych. Trudno było nie zauważyć, że koordynator miał bardzo dobry kontakt ze studentami. Jak się okazało, sam przed laty był również uczestnikiem wspomnianego programu praktyk i w efekcie otrzymał pracę polegającą na rozwijaniu tego projektu w Europie.

Bardzo pozytywny jest fakt, że studenci na praktyce nie są pozostawiani sami sobie, mimo iż odbywają ją na innym kontynencie! Kolejną dobrą stroną wspomnianego programu jest to, że firmy przyjmujące studentów chętnych do odbycia praktyki są starannie dobierane, tak aby podczas pracy mogli się oni czegoś nauczyć i rozwijać się, a nie tylko wykonywać np. zadane im proste zajęcia. Podczas pobytu w firmie JMP Flowers praktykantki zgłaszały, jaki rodzaj pracy je interesuje i w jakim kierunku chciałyby zdobyć doświadczenie.

Amerykańscy studenci w Polsce…

Co roku za granicę wysyłanych jest kilku studentów amerykańskich – tak jak Abby i Annie – a ma ich być więcej. Okazuje się również, że w Polsce jest już parę firm, które są zainteresowane współpracą i przyjmowaniem praktykantów zza oceanu. Właściciele polskich gospodarstw podchodzą do tego wręcz entuzjastycznie, jako do ciekawego doświadczenia i możliwości podszkolenia języka angielskiego. Bardzo pozytywnie odbierają również fakt, że ktoś z drugiego końca świata fatyguje się, żeby do nich przyjechać i uczyć się praktycznej strony zawodu. Poza tym trzeba wiedzieć, że ogrodnictwo w Ameryce wygląda inaczej niż u nas – jak tłumaczył Grzegorz Łęcki dominują tam wielkoobszarowe plantacje, dosyć tania jest siła robocza, dodatkowo na południu tego kraju jest ciepło. Z tych względów ogrodnictwo tamtejsze często nie jest tak dobrze technicznie rozwinięte jak u nas, w chłodniejszym klimacie. Dlatego studenci amerykańscy jego zdaniem mogą bardzo skorzystać na polskich praktykach.

…i polscy w Stanach

– W Stanach nasz program praktyk jest bardzo dobrze znany, przyjmowani są do niego bardzo dobrzy studenci, jest ostra selekcja, oczywiście brana jest pod uwagę pewna samodzielność kandydatów. Rekrutując osoby spoza USA, zwracamy uwagę na znajomość języka angielskiego, staramy się też unikać ludzi, którzy chcą przyjechać do Ameryki, np. ze względów turystycznych lub po to, żeby tam po prostu zostać. Szukamy osób, które chcą pozostać w biznesie ogrodniczym. Z drugiej strony firmy mogące przyjąć praktykantów często same zgłaszają się do nas – tłumaczył Grzegorz Łęcki. – Prezentujemy się na różnych targach ogrodniczych, można tam poznać nasz program oraz naszych studentów. Poza tym jesteśmy jednostką największej uczelni w USA i „Program Ohio” cieszy się tam bardzo dobrą opinią. Z wielu firm do nas dzwonią, chcą z nami pracować, ale my też bardzo selektywnie do tego podchodzimy. Wybieramy tylko te przedsiębiorstwa, w których – według naszych informacji – studenci będą dobrze traktowani. Co roku kilka firm odpada z programu, gdyż nie spełniają naszych wymagań. Dzięki temu poziom praktyk ciągle się poprawia się – informował pan Grzegorz.

Zgodnie z przepisami, praktykanci w Stanach muszą dostawać co najmniej minimalne wynagrodzenie (obecnie jest to na ogół 8-10 USD na godzinę) oraz mieszkanie – bezpłatne lub niedrogie. Mogą się więc tam utrzymać. Zwracają się im również koszty wyjazdu, bo wcześniej muszą sami zapłacić za bilety, wizę, ubezpieczenie itd. – Na ogół, gdy pytam polskich studentów o koszty wyjazdu, to mówią mi, że inwestują w to około 2,5-3 tys. USD, ale dość szybko to się zwraca w czasie praktyki – informował pan Grzegorz. Praktyki mogą rozpoczynać się w dowolnej porze roku, ale najwięcej osób przyjeżdża zimą lub wczesną wiosną, czyli przed sezonem uprawy. Wielu stażystów trafia w USA do firm produkujących rośliny ozdobne – rabatowe, drzewa i krzewy, jest też ciekawa firma zajmująca się projektowaniem terenów zieleni i architekturą krajobrazu (praktykę mają tam obecnie dwie polskie studentki). Ogólnie w różnych firmach na praktykach w Stanach przebywa teraz około 25 osób ze wszystkich uczelni rolniczych z Polski, najwięcej z SGGW.

Skoro już o liczbach mowa, warto wspomnieć, że program praktyk nie jest finansowany przez państwo, utrzymuje się jedynie z opłaty aplikacyjnej wnoszonej przez studentów (500 USD) oraz z wpłat (dowolnej wielkości) ze strony firmy, w których pracują studenci.

Artykuł ukazał się w czasopiśmie Pod Osłonami 5/2017

Ubiegłoroczna edycja Targów cieszyła się dużym zainteresowaniem (fot. Messe Essen GmbH)

Zbliżają się targi IPM Essen

Najważniejsze dla międzynarodowej branży roślin ozdobnych wydarzenie targowe – IPM Essen w Niemczech – odbędzie się w 2019 roku w dniach 22-25 stycznia. Jak zapowiadają organizatorzy tej imprezy, Messe Essen GmbH, swoją ofertę zaprezentuje wówczas [...]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Hazera pod szkłem 10
HortiAdNet