PODosłonami.pl

Hazera
Yara

Perfekcyjna uprawa papryki

W miejscowości Dłusko Wola koło Potworowa paprykę w tunelach foliowych uprawia Kamil Pankowski. W jego gospodarstwie 14 sierpnia należąca do koncernu Bayer firma Nunhems wraz z przedsiębiorstwami Tradecorp, Koppert i GPR Krasoń zorganizowała spotkanie, podczas którego goście mogli zapoznać się z odmianami papryki, zaletami uprawy tego gatunku z zamówionej rozsady, warunkami dobrego zapylenia i optymalnego żywienia, co gwarantuje wysokie plony.

Uczestnicy w trakcie zwiedzania plantacji

Odmiany, które warto uprawiać

Pierwszą z papryk, których charakterystykę przedstawiła Karolina Marzęcka z firmy Nunhems-Bayer była odmiana Mustang F1, bardzo obficie zawiązująca owoce. Warunkiem jej dobrego plonowania jest wczesne zerwanie pierwszego z nich, co powoduje że rośliny intensywniej zawiązują kolejne. Owoce są bardzo ciężkie, mają ciemnoczerwony kolor, ich szypułka jest gruba, owoce są ciężkie i mają zwartą strukturę. Po poprzecznym przekrojeniu owocu ukazują się cztery symetryczne komory. Wcześniejszą odmiana, ale także owocującą bardzo intensywnie jest Carson F1 o czterokomorowych owocach typu blok. Nie są aż tak ciężkie, jak w przypadku poprzednio opisywanej odmiany. Rośliny mają wyższy pokrój, okres zbioru jest wydłużony. Odmiana ta wykształca bardzo silny system korzeniowy.

– Z rozmów z producentami wynika, że choć nie ma odmian odpornych na Phytophthora sp. czy Fusarium sp., to jednak rośliny odmiany Carson F1 radzą sobie najlepiej z tymi chorobami. Ratuje je właśnie imponująco rozbudowany system korzeniowy – mówiła w trakcie zwiedzania kwater Karolina Marzęcka. Owoce odmiany nadają się na eksport, bardzo łatwo odrywają się od pędów. Ponadto dojrzałe papryki można pozostawić na roślinie nawet przez 3 tygodnie bez utraty ich jakości.

Racjonalna fertygacja kluczem do wysokiego plonowania

O fertygacji roślin mówił Andrzej Zbroja z firmy Tradecorp. W celu zapewnienia roślinom składników potrzebnych do harmonijnego wzrostu i wydania plonów za wysokim poziomie w gospodarstwie pana Kamila wykorzystano Nutricomplex 18-18-18 oraz drugi produkt z tej serii, ale z dominującym udziałem potasu.

– Chciałbym podkreślić, że nawet przy długim okresie stosowania nawozów z tej grupy na dnie zbiorników systemu do dozowania nie zobaczycie państwo śladów osadu. Te nawozy są doskonale rozpuszczalne, a co więcej są bezchlorkowe i bezsodowe. Oznacza to, że wszędzie tam, gdzie pojawiają się problemy z nadmiernym zasoleniem gleby, omawiane produkty są opcją godną polecenia – mówił podczas zwiedzania gospodarstwa Andrzej Zbroja. Prelegent poświęcił także sporo uwagi kwestii budowy systemu korzeniowego, która ważna jest przede wszystkim we wczesnym okresie wzrostu. Dobre efekty daje podlanie kwatery roztworem sporządzonym z wykorzystaniem preparatu Humistar na dwa dni przed sadzeniem papryki. Produkt ten zawiera kwasy humusowe poprawiające właściwości gleby. Warto uzupełnić roztwór o aminokwasy, które w pierwszym okresie mocno stymulują wzrost roślin. Humistar można podać drugi raz w okresie wybarwiania się owoców, ale nie należy przesadzać ani z ilością stosowanego preparatu, ani z częstotliwością zabiegów, gdyż może to prowadzić do zaburzeń w pobieraniu składników pokarmowych przez rośliny. Przestrzeganie zaleceń producenta w zakresie dawkowania przynosi widoczne zwyżki plonowania.

Przy układaniu programu nawożenia papryki pod osłonami warto uwzględnić preparat Phylgreen Mira. Jest to płynny produkt zawierającym ekstrakt z glonów, dodatkowo wzbogacony w bor, molibden oraz magnez i azot. Wspomaga on kwitnienie i zawiązywanie owoców. Gdy owoce zaczynają się wybarwiać, proces ten warto wesprzeć aplikując Drakar. Jest to wysokoskoncentrowany płynny nawóz potasowy z dodatkiem azotu mocznikowego. Najlepsze rezultaty uzyskuje się stosując go dwukrotnie w dawce 2 l/1000 l wody na 1 ha. Od tego roku na rynku dostępna jest ulepszona wersja środka – Amifol K. Do tego samego składnika dołożone są aminokwasy, aby działanie było szybsze – mówił Andrzej Zbroja.

Skuteczna ochrona biologiczna i garść wskazówek agrotechnicznych

O roli biologicznej ochrony papryki w Dłusko Woli mówił reprezentujący przedsiębiorstwo Koppert Tomasz Domański. Firma specjalizuje się w biologicznej ochronie upraw pod osłonami i dostarcza plantatorom pożytecznych mikroorganizmów, antagonistycznych wobec szkodników i patogenów.

– Nie ma 100% zabezpieczenia przed uwiądami. Chorób odpowiadających za zamieranie roślin jest kilka i mają one różną specyfikę. Inne są gleby, inne cechy odmian – tłumaczył zawiłości związane ze zdrowotnością roślin pan Tomasz. Dodał także, że częstym błędem w uprawie jest nawożenie bez analiz gleby. Zauważono korelację między zbyt wysokim poziomem azotu w liściach a uwiądami roślin. Nadmiar tego makroelementu prowadzi do osłabienia ścian komórkowych i może ułatwić infekcję – powiedział T. Domański. Pewnych problemów w tym względzie przysparzają także nicienie patogeniczne, które uszkadzają skórkę korzeni ułatwiając późniejsze infekcje. W przypadku, gdy uwiądów jest bardzo wiele, konieczne jest odkażenie gleby. Powszechnie wykorzystywane w tym celu środki prowadzą do wyjałowienia gleby, także eliminacji pożytecznych organizmów. Po sterylizacji gleby szybciej rozmnażają się patogeny. Aby zachować równowagę warto po dezynfekcji zastosować preparat Trianum P, który zawiera zarodniki pożytecznego grzyba Trichoderma harzianum. Jest on odporny na wiele substancji chemicznych, więc późniejsze zabiegi fungicydowe nie uśmiercają go. Systematyczna aplikacja preparatu daje lepsze rezultaty, ze względu na niskie tempo rozmnażania się T. harzianum.

Ważna jest zdrowa rozsada

O niej mówił Piotr Milczarek z Grupy Producentów Rozsad Krasoń, który odpowiada za przyjmowania zamówień i ich realizację. Firma posiada obecnie dwa zakłady. Jeden mieści się w Piaskach, drugi w Złotowie. Przedsiębiorstwo ciągle rozwija produkcję. Produkuje ono rozsady zarówno warzyw do uprawy pod osłonami, jak i gatunków uprawianych w warunkach polowych.

– Możemy wysiewać nasiona dostarczone przez plantatorów. Sami państwo wybieracie najbardziej odpowiadające wam odmiany, a my zapewniamy, że partie produktu przeznaczone dla konkretnych odbiorców są od samego początku identyfikowalne, więc każdy otrzyma to, co zamówił – opisał w skrócie proces realizacji zamówień przedstawiciel firmy Krasoń. W tej sytuacji warto zastanowić się, czy samodzielna produkcja rozsady i związane z nią ryzyko jest uzasadnione. GPR Krasoń dostarcza rozsadę niekiedy w wyższej  ilości niż zamówiona i zawsze na czas.

Dodatkowe wydarzenia i atrakcje

Uczestnicy imprezy mogli zwiedzać do woli uprawy papryki prowadzone w gospodarstwie. Po części oficjalnej obyły się także konkursy. Plantatorzy rozpoznawali odmiany papryki po owocach, a wygrać można było upominki ufundowane przez firmy zaangażowane w organizację imprezy. Ostatnią osobą, która zabrała głos był Mirosław Łuska, prezes Zrzeszenia Producentów Papryki Rzeczpospolitej Polskiej. Organizacja ta lobbuje na rzecz operatorów w branży, nawiązuje kontakty z firmami, które zaopatrują producentów w środki produkcji oraz skupują plony pracy ogrodników. Zaapelował o konsolidację, która może przynieść wszystkim korzyści. Najłatwiejszą jej formą jest wstępowanie w szeregi ZPPRP, gdyż większa liczba członków to silniejszy głos. Spotkanie w Dłusko Woli cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem. Organizatorzy szacują, że mogło w nim uczestniczyć ok. 200 osób.

Kampania promocyjna polskich pomidorów

Stowarzyszenie Producentów Pomidorów i Ogórków Pod Osłonami rozpoczyna w kwietniu bieżącego roku kampanię promującą polskie pomidory. Główną ideą projektu jest podniesienie poziomu zaufania do krajowych producentów tego warzywa, uświadomienie konsumentów o rodzajach uprawianych pomidorów w [...]

2 komentarze do Perfekcyjna uprawa papryki

  1. Ewelina
    / Odpowiedź

    Kamil Pankowski a nie Pawłowski ;p

  2. Anna Wize
    / Odpowiedź

    Przepraszamy za pomyłkę – już poprawione.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Program Ochrony Roślin
HortiAdNet