PODosłonami.pl

Pozostałości środków ochrony roślin w warzywach i owocach

Jednym z etapów rejestracji środków ochrony roślin są badania nad wpływem pozostałości substancji czynnej w nieprzetworzonej żywności na zdrowie człowieka. Preparaty zostają dopuszczone do stosowania tylko w przypadku, gdy po prawidłowym zastosowaniu środka jego pozostałości nie powodują zagrożenia dla zdrowia konsumentów.

Normy pozostałości środków ochrony roślin

Najwyższe dopuszczalne poziomy pozostałości (NDP, ang. MRL – maximum residue level) określają maksymalną zawartość substancji czynnych środków ochrony roślin, które mogą pozostać w nieprzetworzonych warzywach i owocach, po prawidłowo wykonanym zabiegu ochrony roślin. W Unii Europejskiej poziomy NDP zostały ustalone przez Komisję Europejską po przeprowadzeniu szczegółowej oceny z udziałem Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) i państw członkowskich. Aktualnie obowiązujące wartości i aktualizacje NDP na obszarze Wspólnoty Europejskiej publikowane są na portalu internetowym.

Normy NDP służą przede wszystkim do weryfikacji, czy dany środek ochrony roślin został zastosowany prawidłowo. Jeżeli ogrodnik wykonywał zabiegi ochrony roślin zgodnie z zaleceniami, to warzywa i owoce mogą zawierać śladowe ilości pestycydów – w tych dawkach nie są szkodliwe dla konsumenta.

Badania NDP wymagane są przy eksporcie żywności do innych krajów Unii Europejskiej. Często taki wymóg stawiają także hurtowi odbiorcy warzyw i owoców w kraju. W przypadku eksportu żywności do Federacji Rosyjskiej obowiązują normy pozostałości środków ochrony roślin opracowane przez ten kraj – często różnią się wartością graniczną dla danej substancji czynnej od norm UE.

Badania wykonywane są przez Centralne Laboratorium Inspekcji w Toruniu, laboratoria Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu oraz laboratorium Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach. Szczegółowy wykaz placówek dostępny jest na stronie PIORiN.

Unijne raporty 

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) corocznie publikuje raport dotyczący pozostałości środków ochrony roślin w żywności dostępnej w Europie. W raporcie z października 2016 r. podano wyniki analizy blisko 83 tys. próbek żywności pochodzącej z 28 państw członkowskich Unii Europejskiej, a także z Islandii i Norwegii. Stwierdzono, że łącznie 97% zbadanych próbek żywności w UE spełniło normy określone przepisami prawa unijnego (53,6% było wolnych od pozostałości pestycydów, natomiast 43,4% zawiera je w ilościach śladowych).

EFSA wykorzystała również dane z raportów poszczególnych państw członkowskich, aby dokonać oceny narażenia konsumentów w UE na pozostałości pestycydów, zarówno w dłuższej perspektywie (toksyczność przewlekła) jak i krótkoterminowej (toksyczność ostra). W obu przypadkach Urząd stwierdził, że narażenie nie jest na tyle istotne, aby obecnie stanowiło zagrożenie dla zdrowia konsumentów.

Dane PIORiN-u

Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa poinformowała, że w ubiegłym roku przebadanych zostało 1 156 próbek owoców pobranych na terenie całego kraju. Przekroczenia najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości pestycydów stwierdzono jedynie w 15 przypadkach (1,3 % próbek). Oznaczone stężenia ocenione zostały jako niestwarzające zagrożenie dla zdrowia konsumentów.

 

Zrębki drzewne są obecnie najtańszym paliwem, przy wykorzystaniu dobrego pieca można nimi ogrzewać duże obiekty

Wystarczą zrębki drzewne…

… pod warunkiem, że ma się dobry piec. Małgorzata i Edward Belka z Międzybłocia w województwie wielkopolskim specjalizują się w produkcji pomidorów szklarniowych (uprawiają odmianę Barteza F1). Obecnie wraz z synem Damianem i jego partnerką [...]

2 komentarze do Pozostałości środków ochrony roślin w warzywach i owocach

  1. Maciek Skupien
    / Odpowiedź

    Dodawanie srodkow ochrony roslin i wszelkiego rodzaju chemikali w celu uzyskanie perfekt
    wygladajacych jarzyn czy owocow w chwili obecnej w Stanch jest rzecza normalna ale
    sprzedawcy wysokiej klasy produktow niechetnie sprzedaja te perfekt wygladajace produkty
    wola np. pomidory w duzej roznicy wielkosci i malo perfekt, sa one dwa lub trzy razy drozsze
    nisz te jak z zurnala. Ameryka ktora przez lata robila wszystko perfekt lapiace oko, sa nabite
    chemikaljami, a dobrze wiemy ze Amerykanskie Jedzenie jest delikatnie mowiac malo zdrowe.
    Ludzie bogaci czesto odwiedzaja farmy by dostac zdrowe i prosto z POLA a nie wyszprycowane
    przed transportem, by jak najwiecej dotarlo do celu w dobrej jakosci

  2. Creonix
    / Odpowiedź

    Ludzie odpowiedzialni za produkcję żywności, owoców, warzyw błagam nie pryskajcie żywności! Wiecie co to choroba neurodegeneracyjna i z czego się bierze? Właśnie z toksycznej chemii używanej do ochrony żywności tylko nie wiadomo przed czym. Konsumentom nie zależy na dużym pomidorze tylko na zdrowych i bezpiecznych. Nie sugerujcie się sugestią że taka a taka dawka jest „bezpieczna”. Każda nie jest bezpieczna a organizm organizmowi nierówny. To że ktoś np. wdycha spaliny przez 90 lat i nic mu się nie dzieje nie oznacza, że są bezpieczne. Poczytajcie sobie o tzw. chorobach neurodegeneracyjnych. I pomyślcie, że to może spotkać każdego, przyczyn jest parę. Pestycydy są jednym z nich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Program Ochrony Roślin
HortiAdNet