PODosłonami.pl

Agro-Sorb
Yara

Teresa Pawłowska (1933-2018)

Na samym początku nowego roku, 4 stycznia zmarła Teresa Pawłowska. Dla nas, związanych z tworzeniem i redagowaniem tekstów o tematyce ogrodniczej pozostanie w pamięci przede wszystkim jako koleżanka – wieloletni redaktor oraz wzór do naśladowania – która wysoko ustawiła poprzeczkę w prasie branżowej, i nie tylko. Była jednak znana także z niezwykłej aktywności i działalności społecznej w środowisku ogrodniczym, zwłaszcza jako wiceprezes Towarzystwa Ogrodniczego w Krakowie. Organizacji tej poświęciła ostatnie lata swojego życia – dotąd, dokąd tylko pozwolił jej stan zdrowia.

Teresa Pawłowska, fot. z archiwum rodzinnego

Teresa Pawłowska, fot. z archiwum rodzinnego

Teresa Pawłowska, z domu Krawcowicz urodziła się w Warszawie. W 1955 roku – jako mgr inż. ogrodnictwa – ukończyła studia na Wydziale Ogrodniczym Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, specjalizując się w zakresie roślin ozdobnych. Została następnie asystentką wybitnego naukowca prof. Stanisława Wóycickiego, organizatora i kierownika Katedry Roślin Ozdobnych SGGW.

Po wyjściu za mąż opuściła stolicę. W latach 1959-1965 pracowała w Babiogórskim Parku Narodowym. Została współautorką Bibliografii babiogórskiej. Jej samodzielnym dokonaniem z tego okresu był ogród z roślin alpejskich przy budynku BgPN w Zawoi.

Po przeprowadzce do Krakowa w 1965 r., pracowała w Miejskim Przedsiębiorstwie Zieleni, w Technikum Terenów Zieleni, a następnie na Wydziale Ogrodniczym Wyższej Szkoły Rolniczej. W tym czasie jej dziełem był zrealizowany projekt ogrodu z meandrami (już nie istnieje) przy Muzeum Archeologicznym, nawiązujący do dekoracji na fasadzie budynku.

W latach 1973-1987 była redaktorem w wydawanym w Krakowie przez Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne miesięczniku Hasło Ogrodnicze, w którym prowadziła dział „Kwiaciarstwo”. Następnie przeniosła się do sąsiedniej redakcji magazynu (wówczas kwartalnika) Kwiaty, gdzie pracowała aż do emerytury w 1993 r., a później – przez kolejnych dziesięć lat – pozostawała współpracownikiem. Mając dobre, lekkie pióro publikowała także na łamach poczytnego Przekroju, który wtedy był wydawany również w Krakowie. Regularnie można Ją było usłyszeć w audycjach Radia Kraków, gdzie była chętnie zapraszana jako osoba władająca piękną polszczyzną i mówiąca ciekawie oraz fachowo o kwiatach, ogrodach, roślinach…

W tym samym okresie pracowała społecznie w Towarzystwie Ogrodniczym w Krakowie, włączając się w  organizowanie takich wydarzeń, jak wystawy kwiaciarskie (np. w Biurze Wystaw Artystycznych) lub ogrodnicze, wyprawy do ogrodów w kraju i za granicą, prelekcje dla członków TO oraz dla szerokiej publiczności – mieszkańców Krakowa (m.in. we współpracy z Ogrodem Botanicznym UJ).

Za wytrwałą, długoletnią działalność na rzecz Towarzystwa Ogrodniczego, której poświęciła się bez reszty, otrzymała w 2007 roku złoty medal TO. Ponadto uhonorowana została Złotą Odznaką Za Zasługi dla Ziemi Krakowskiej oraz Złotą Odznaką Za Pracę Społeczną dla Miasta Krakowa.

Redaktor Teresa Pawłowska była nie tylko świetną specjalistką w dziedzinie roślin ozdobnych, którą się zajmowała w ww. czasopismach. Jako erudytka, osoba oczytana i stale pogłębiająca swoje wiadomości, bardzo dobrze łączyła to, co ściśle fachowe z tym, co ogólne i interesujące dla „wszystkich”. Dzięki tej umiejętności, obecności w mediach oraz aktywności społecznej znakomicie popularyzowała rośliny i ogrodnictwo, będąc pośrednikiem między producentami a hobbystami.

Młodszych stażem i wiekiem redaktorów wspierała radą, życzliwymi (choćby i krytycznymi) uwagami, kibicowała na kolejnych etapach drogi zawodowej. Z niesłabnącym zainteresowaniem śledziła artykuły w branżowej prasie fachowej, która się zmieniała, ale wciąż była źródłem wiedzy ogrodniczej, pozostającej życiową pasją Teresy Pawłowskiej.

Kochała kwiaty, drzewa, krzewy; rośliny duże i niepozorne; pachnące i bezwonne; ozdobne i użytkowe – wszystkie bez wyjątku. Bo o każdej można było opowiedzieć lub napisać jakąś historię; każdą można było wykorzystać – czy to w ogrodzie, czy na miejskiej rabacie, czy w skrzynce balkonowej lub doniczce…. Wydaje się jednak, że najbardziej lubiła róże. Oto próbka tego, jak pisała o nich – fragment z książki Portrety kwiatów, wydrukowanej w 1992 roku nakładem Wydawnictwa KWIATY Tadeusz Frasik Sp. z o.o.:

Róża – królowa kwiatów, uprawiana była co najmniej od połowy I wieku p.n.e. w Chinach, na Bliskim Wschodzie, później w Grecji i Rzymie, a następnie w całej Europie. Warto wspomnieć opiewane przez poetów słynne ogrody ze szlachetnymi różami w asyryjskiej Persji. Tam też rozpoczęła się produkcja wody różanej, a potem olejku. W starożytnym Rzymie zimą przyspieszano kwitnienie róż pod płytkami miki.

Najpiękniejszy kwiat poświęcono w starożytnej Grecji najpiękniejszej z bogiń – Afrodycie (Wenus). Róża zajmowała ważne miejsce nie tylko w mitologii i poezji, ale także w życiu codziennym; zwłaszcza w czasie uroczystości wplatano róże w wieńce zdobiące głowy biesiadników, dekorowano tym kwieciem świątynie i wizerunki bogów, zwycięzców oraz nowo zaślubionych, gdyż właśnie róża symbolizowała niezmienną miłość. Od dawnych czasów jest też atrybutem sympatii mężczyzny do kobiety. Towarzyszyła także zmarłym, m.in. jako kwiat nagrobny. (…)       

 

Pożegnalna, poświęcona Śp. Teresie Pawłowskiej msza żałobna odbędzie w piątek, 12 stycznia o godz. 10:00 w kościele O.O. Bernardynów w Krakowie. Mszę poprowadzi o. Fulbert, kapelan  ogrodników. Po mszy św. – chwila wspomnień o Zmarłej.

 

Goście podczas uroczystego otwarcia Centrum Doświadczalnego De Ruiter w Bleiswijk w Holandii

Uroczyste otwarcie Centrum Doświadczalnego w Bleiswijk

W marcu uroczyście otwarto Centrum Doświadczalne firmy De Ruiter w Bleiswijk w Holandii. Demonstracyjne szklarnie wyposażone są w najnowocześniejsze rozwiązania techniczne. W szklarni znajduje się ponad 300 odmian, uprawianych z doświetlaniem lub bez. To zaplecze [...]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Florensis -praca
HortiAdNet