PODosłonami.pl

Cultilene2020_lipiec
Agro-Sorb 2020
Yara od 11 01 2019

Bezpieczeństwo fitosanitarne to podstawa! Analiza zagrożeń.

Dr Tomasz Kałuski, kierownik Centrum Badań Organizmów Kwarantannowych, Inwazyjnych i Genetycznie Zmodyfikowanych Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu, wyjaśnia dlaczego tak duże znaczenie ma bezpieczeństwo fitosanitarne, z jakim ryzykiem w zakresie agrofagów musimy się liczyć i jakie czynniki wpływają na jego wzrost (AndW, AW).

Dr Tomasz Kałuski, kierownik Centrum Badań Organizmów Kwarantannowych, Inwazyjnych i Genetycznie Zmodyfikowanych Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu

Dr Tomasz Kałuski, kierownik Centrum Badań Organizmów Kwarantannowych, Inwazyjnych i Genetycznie Zmodyfikowanych Instytutu Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu

– Pandemia koronawirusa w dobitny sposób pokazała, jak istotne jest oszacowanie ryzyka wystąpienia przyszłych zagrożeń. Dotyczy to nie tylko zdrowia publicznego, ale także ochrony roślin, a w szczególności bezpieczeństwa fitosanitarnego. Co oznacza bezpieczeństwo fitosanitarne i dlaczego jest tak ważne?

Bezpieczeństwo fitosanitarne to zapewnienie – produkcji roślinnej oraz roślinom dzikorosnącym – ochrony przed patogenami, szkodnikami i chwastami. O tym, jak istotna jest ochrona roślin, niech świadczy kilka liczb. Rośliny zapewniają 80% żywności na Ziemi oraz 98% tlenu, którym oddychamy. Wartość handlu produktami roślinnymi wzrosła trzykrotnie w ostatniej dekadzie i wynosi około 1,7 tryliona dolarów rocznie. Według prognoz FAO, aby wyżywić wszystkich mieszkańców Ziemi, produkcja roślinna musi wzrosnąć o 60% do roku 2050.

Z drugiej strony produkcja rolnicza, a roślinna w szczególności, obarczona jest ogromnym ryzykiem, związanym ze: zmianami klimatu, wzrostem wymiany handlowej (oraz związanym z tym skróconym czasem transportu towarów), wzrostem liczby osób podróżujących na ogromne odległości w bardzo krótkim czasie. Te trzy elementy zwiększają ryzyko zawleczenia, a następnie zadomowienia się szkodników pochodzących z odległych zakątków globu, które w naturalny sposób nie byłyby w stanie do nas dotrzeć oraz się zadomowić. Zapewnienie bezpieczeństwa fitosanitarnego oznacza niedopuszczanie do takiej sytuacji lub znaczące ograniczanie ryzyka jej wystąpienia.

– Obecnie cały świat walczy z pandemią spowodowaną przez wirus SARS-CoV-2. Czy w świecie roślin spotyka się tak dotkliwe, globalne epidemie?

– Szkody w produkcji roślinnej powodowane są przez szkodniki, choroby i chwasty i dotyczą niestety około 40% światowej produkcji, co przekłada się na straty w wysokości około 220 bilionów dolarów każdego roku. Oczywiście pojawiają się zagrożenia o zasięgu lokalnym, jak i takie, które w świecie roślinnym można by uznać za „epidemię”.

W tej chwili takim spektakularnym przykładem w świecie roślin jest bakteria Xylella fastidiosa. Jest to patogen mogący atakować ponad 300 gatunków roślin, który w południowej Europie powoduje zamieranie drzewek oliwnych i winorośli, generując miliardowe straty. Niestety praktycznie niedostępne są metody chemicznej ochrony roślin przed bakteriami i jedyną metodą jest zapobieganie rozprzestrzenianiu się choroby. Obserwujemy powolne przemieszczanie się tej bakterii z południa na północ i tylko kwestią czasu jest, kiedy dotrze do środkowej i północnej Europy. Bakteria Xylella fastidiosa nie jest notowana ani w Polsce, ani w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Obecnie możemy mówić o ryzyku zawleczenia do naszego kraju tego patogenu, a prace prowadzone przez IOR–PIB mają na celu określenie tego ryzyka. W przypadku wykrycia ogniska występowania bakterii Wojewódzki Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa powinien wdrożyć odpowiednie procedury określone w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 1 lipca 2016 r. w sprawie szczegółowych sposobów postępowania przy zwalczaniu i zapobieganiu rozprzestrzeniania się organizmu Xylella fastidiosa. Jednym z tych działań jest wyznaczenie strefy porażenia oraz strefy zagrożenia, ponadto w strefach tych nakazuje się niszczenie porażonych roślin oraz zwalczanie wektorów tego patogenu. Zakazuje się również sadzenia w strefie porażenia roślin szczególnie podatnych na porażenie przez tę bakterię. Oczywiście w obu strefach prowadzi się intensywny monitoring mający na celu potwierdzenie eradykacji patogenu.

Innym przykładem są owady zawleczone przez człowieka, które następnie rozprzestrzeniają się w sposób naturalny na mniejsze lub większe odległości. Ciekawym przypadkiem jest motyl, Spodoptera frugiperda, pochodzący z obu Ameryk, a zawleczony do Afryki i Azji. Gatunek ten nie ma jeszcze polskiej nazwy i do tej pory nie był stwierdzany na terytorium Polski. U nas jest dla niego zbyt zimno, by się zadomowił i wykształcił stałe populacje. Jednakże może się przemieszczać (przelatywać) na odległość nawet 1500 km, a to oznacza, że znaczna część naszego kraju znajduje się w jego zasięgu, przynajmniej przez część sezonu wegetacyjnego. Gąsienice tego motyla żerując na wielu gatunkach roślin, uszkadzają liście, pędy oraz owoce. Do roślin żywicielskich dla S. frugiperda należą: gatunki z rodzaju Allium (czosnek, cebula); szparag; owies zwyczajny; burak zwyczajny, liściowy i cukrowy; rzepak; kapusta; kalafior; rzepa; papryka; ciecierzyca; arbuz; cytrusy; dyniowate; ogórek; pigwa; karczoch; dalia i wiele innych. Pełna lista dostępna jest w raporcie PRA dostępnym pod linkiem: https://www.plantquarantine.pl//user_storage/36/pliki/pra_118/Spodoptera%20frugiperda.pdf

„Epidemie” w świecie roślin, zwłaszcza uprawnych, mają też wpływ na życie ludzi. Dobitnym przykładem jest tu zaraza ziemniaka wywoływana przez organizm grzybopodobny – Phytophthora infestans. Choroba ta w połowie XIX wieku w Irlandii doprowadziła do głodowej śmierci miliona osób, była jednym z podstawowych powodów masowej emigracji Irlandczyków (około dwóch milionów osób) i zmniejszenia się populacji Irlandii o 20%.

– Czy takie „epidemie” w świecie roślin jesteśmy w stanie przewidzieć?

– Nie jesteśmy w stanie wyznaczyć dokładnego punktu w czasie i przestrzeni, kiedy i gdzie pojawi się jakiś agrofag. Możemy natomiast określić ryzyko dla danego gatunku, dla konkretnego obszaru w dającej się przewidzieć przyszłości i w określonych warunkach. Wykonując analizę ryzyka wystąpienia agrofaga dla danego obszaru, bierzemy pod uwagę wiele zmiennych, takich jak: biologia i ekologia szkodnika, patogenu czy chwastu, obecność roślin żywicielskich, drogi przenikania danego gatunku, warunki klimatyczne oraz istniejący reżim fitosanitarny. Na tej podstawie jesteśmy w stanie określić ryzyko (w sposób opisowy, przy wykorzystaniu 3-stopniowej lub 5-stopniowej skali, albo wyrażone konkretnym prawdopodobieństwem).

Oczywiście każda analiza ryzyka obarczona jest pewną niepewnością, która jest odwrotnie proporcjonalna do ilości i jakości danych, którymi dysponujemy. Na przykład dla wspomnianej bakterii Xylella fastidiosa ogólne ryzyko fitosanitarne dla Polski jest wysokie przy średniej niepewności. Ryzyko to jest wysokie, ponieważ warunki w naszym kraju sprzyjają rozwojowi tej bakterii – występuje ona na wielu roślinach żywicielskich i łatwo rozprzestrzenia się wraz z sadzonkami oraz przy udziale owadów. Średni poziom niepewności wynika z kolei z braku precyzyjnych danych na temat skuteczności stosowanych obecnie środków fitosanitarnych oraz ogromnej liczby gatunków roślin żywicielskich o nieznanym poziomie infekcji.

W IOR – PIB w ostatnich latach w analizach zagrożenia dla czterech agrofagów, oszacowano ryzyko jako wysokie, przy niskim poziomie niepewności. Oznacza to, iż dysponujemy solidnymi danymi uprawniającymi nas do wyciągnięcia wniosku na temat wysokości ryzyka. Tymi gatunkami są: Viteus vitifoliae, Citrus bark cracking viroid, Agrilus planipennis, Xanthomonas fragariae. Pierwszy z tych gatunków to owad żerujący na winorośli. Citrus bark cracking viroid atakuje z kolei rośliny chmielu. Agrilus planipennis to szkodnik jesionów. Ostatnim z tej listy, jednocześnie mającym największe znaczenie dla upraw pod osłonami, jest bakteria Xanthomonas fragariae, której roślinami żywicielskimi są truskawki i poziomki.

Cucurbit aphid-borne yellow virus i Pepper mild mottle virus to z kolei patogeny, dla których ryzyko fitosanitarne zostało określone jako wysokie, jednak przy średnim poziomie niepewności. Pierwszy z nich to wirus atakujący dyniowate, ogórki, tykwę, arbuza, przepęklę ogórkowatą, sałatę siewną. Porażenie tym wirusem może prowadzić do 10-50% strat plonu. Drugim jest wirus łagodnej pstrości papryki, który może stanowić zagrożenie dla jakości i ilości plonów głównie papryki, ale też tytoniu i oberżyny.

– Na plantacjach pomidorów niemal na całym świecie od niedawna notuje się występowanie wirusa ToBRFV (Tobamo Brow Rugose Fruit Virus, o którym pisaliśmy już wiele na naszym portalu – wykaz artykułów a dole tekstu). Jaki jest obecnie jego status? Jakie są procedury w razie wykrycia go w uprawie produkcyjnej, jakie w przypadku produkcji rozsady?

– Według dostępnych danych ToBRFV ten nie był jeszcze obserwowany w Polsce, ponadto nie znajduje się na liście kwarantannowej Unii Europejskiej. Należy jednak zauważyć, iż Komisja Europejska 26 września 2019 r. wydała decyzję ustanawiającą środki nadzwyczajne zapobiegające wprowadzeniu do Unii i rozprzestrzenianiu się w niej wirusa brunatnej wyboistości owoców pomidora (ToBRFV). Na mocy tej decyzji ustanowiono zakaz wprowadzania i przemieszczania wirusa w UE, a wszystkie państwa członkowskie zobowiązane są do prowadzenia monitoringu występowania wirusa i do prowadzenia kontroli granicznych pod kątem jego wykrycia. Nie wydano jeszcze aktu prawnego określającego sposób postępowania w przypadku wykrycia tego wirusa (ani Komisja Europejska, ani Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi).

– W kierowanym przez pana Centrum Badań Organizmów Kwarantannowych, Inwazyjnych i Genetycznie Zmodyfikowanych w IOR – PIB w Poznaniu prowadzone są m.in. prace nad prognozowaniem zagrożeń, które mogą być spowodowane agrofagami. Na czym te badania polegają?

– Oceny zagrożenia agrofagiem wykonywane są przez zespół około 20 pracowników naukowych, pracujących w różnych jednostkach organizacyjnych IOR–PIB w ramach realizacji jednego z tematów Programu Wieloletniego – finansowanego przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Ocena zagrożenia agrofagiem (ang. Pest Risk Assessment) jest sformalizowaną, międzynarodową procedurą, uzgodnioną w ramach Międzynarodowej Konwencji Ochrony Roślin, która może stanowić podstawę do ograniczeń w imporcie roślin i produktów pochodzenia roślinnego do danego kraju lub – jak w naszym przypadku – do całej Unii Europejskiej. Agencją wykonującą tę procedurę dla Unii Europejskiej jest EFSA – European Food Safety Authority z siedzibą w Parmie, przeprowadzająca zarówno jakościowe analizy w postaci kategoryzacji agrofagów, jak i pełne ilościowe oceny ryzyka. Nasz zespół wykonuje oceny ryzyka w oparciu o schemat Europejskiej i Śródziemnomorskiej Organizacji Ochrony Roślin uzupełniony o elementy wymagane przez nowy system zdrowia roślin w UE. Cała procedura składa się z kilku etapów, w których szacujemy prawdopodobieństwo przeniknięcia danego agrofaga na obszar, dla którego wykonujemy analizę, prawdopodobieństwo zadomowienia, rozprzestrzenienia oraz wielkość potencjalnych szkód.

Jak wcześniej wspomniałem, oceny te wykonujemy w oparciu o dostępne informacje o biologii i ekologii agrofaga, jego wymagania klimatyczne, zakres roślin żywicielskich, tempo i sposób rozprzestrzeniania, itd. Szczególnie istotnym elementem jest możliwość przeniknięcia danego organizmu (lub infekcyjnej cząstki) na analizowany obszar. Tutaj bierzemy pod uwagę kierunki importu, rodzaj importowanych towarów, ich wolumen i sposób transportu, a także stosowane w kraju eksportującym środki fitosanitarne. Ponadto uwzględniamy prognozowane zmiany klimatu i wykonujemy również analizy dla Polski na 2050 r. i 2100 r.

– Jakie korzyści przynoszą te badania?

– Oczywistą korzyścią analiz ryzyka jest możliwość zarządzania tymże ryzykiem. Organy administracji państwowej mogą dostosować swoje plany monitoringu czy kontroli granicznych w taki sposób, aby skupić się na największych zagrożeniach, wskazanych w naszych analizach. Nie ma na świecie państwa, które może monitorować wszystkie punkty produkcji pod kątem wszystkich możliwych zagrożeń, stąd oceny ryzyka umożliwiają skoncentrowanie sił i środków na największych zagrożeniach dla upraw i środowiska.

Wyniki ocen zagrożenia mają także wpływ na międzynarodową wymianę handlową. Na podstawie oceny zagrożenia agrofagiem import danych towarów z konkretnego kierunku może zostać zablokowany, gdy ryzyko jest zbyt wysokie lub może zostać otwarty, gdy ryzyko spadło do akceptowalnego poziomu lub nie występuje. Cała procedura ma jeden nadrzędny cel: ochronę produkcji roślinnej oraz środowiska przed obcymi agrofagami. Rozmawiała  Andromeda Wróbel

Na temat Tobamo Brow Rugose Fruit Vrus (ToBRFV) pisaliśmy na portalu Pod Osłonami więcej w artykułach:

Tajniki higieny w holenderskich firmach rozsadowych

ToBRFV – zagrożenie dla upraw pomidorów i papryki

ToBRFV – od 1 listopada nadzwyczajne środki ochronne, zapobiegające rozprzestrzenianiu się wirusa w krajach UE!

Trendy i zagrożenia w produkcji rozsady pomidorów – Hans van Herk (wykład z TSW)

Uprawa papryki w Polsce i Holandii – trendy, zagrożenia, produkcja rozsady.

Drogę owoców z plantacji na talerz zaprezentował Mikołaj Rey

Superowoce – z plantacji na talerze

W ramach kampanii „Czas na polskie superowoce!” realizowanej przez Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw we współpracy ze stowarzyszeniami branżowymi pod koniec czerwca zorganizowano kulinarne pokazy z wykorzystaniem polskich owoców jagodowych – truskawek, malin [...]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ZtZ 2020
HortiAdNet