PODosłonami.pl

Agro-Sorb 2020
Yara od 11 01 2019

Caroline van den Hoek o przędziorkach

Coraz więcej problemów w uprawach pomidorów, nie tylko w Polsce, sprawiają przędziorki. W Serocku podczas zorganizowanej 1 października Konferencji Pomidorowej wykład na temat biologii tych szkodników, metod kontroli i zwalczania wygłosiła Caroline van den Hoek – specjalistka w dziedzinie biologicznej ochrony roślin z działu Bioline firmy Syngenta.

Według Caroline van den Hoek jest kilka czynników, które mają wpływ na sukces w zapobieganiu przędziorkom oraz ich zwalczaniu.

Czysty początek

Często ogrodnicy, w których uprawach wystąpiły przędziorki nie przywiązują dużej wagi do ich zwalczania pod koniec okresu produkcji. Jest to podejście błędne, gdyż szkodniki te wytwarzają wówczas stadia zimujące (koloru ceglastoczerwonego), które ze względu na niski metabolizm i małą ilość spożywanego pokarmu są dość odporne na działanie środków chemicznych. Osobniki takie są w stanie przetrwać zimę i gdy na początku nowego sezonu zaczyna się uprawa rozpoczynają atak. Dlatego należy do samego końca uprawy prowadzić biologiczną ochronę roślin, a jeśli ta jest niewystarczającą, stosować również wspomagająco środki chemiczne – będą one miały większą skuteczność, gdy szkodnik ten znajduje się w stadium aktywnym.

Monitoring

Bardzo istotnym w kontroli tego szkodnika jest wczesne rozpoznanie jego obecności w szklarni. W temperaturze 22C, pełny cykl rozwojowy przędziorka zajmuje około 16 dni. Jedna samica składa około 100 jaj, po upływie 48 dni, z jednej samicy, teoretycznie, może powstać około 140,000 osobników. Właściwa dbałość o regularne i dokładne monitorowanie najbardziej narażonych na atak tego roztocza rejonów obiektu, znacznie zwiększa szanse na zmniejszenie strat przez niego powodowanych. Zaleca się przeprowadzanie szkoleń dla pracowników szklarni, by potrafili rozpoznawać objawy pojawienia się tego szkodnika w uprawie.

Introdukcja „biologii”

W swojej ofercie firma Syngenta ma kilka produktów przeznaczonych do zwalczania przędziorków lub zapobiegania ich wystąpieniu.

Anderline aa (Amblyseius andersoni – dobroczynek wielożerny)

Produkt ten przeznaczony jest do stosowania prewencyjnego, zwłaszcza w miejscach, gdzie wcześniej występowały przędziorki. Amblyseius andersoni potrafi przetrwać przy małej ilości pożywienia, a poza przędziorkami może również żywić się larwami wciornastków, pyłkiem kwiatowym, a także, rzadko w Polsce występującymi, pordzewiaczami (szpecielami). Amblyseius andersoni dobrze radzi sobie również przy niskiej wilgotności powietrza, a aktywność rozpoczyna już przy 6C. Początek introdukcji zaleca się na luty/marzec. Osobnik tego gatunku dziennie spożywa około 7 dorosłych przędziorków oraz dużo więcej ich jaj i larw.

Produkt dostępny jest w dwóch formach – w saszetkach oraz w tubach z luźnym produktem. Saszetka zawiera kolonię Amblyseius andersoni w różnych stadiach rozwojowych, zaopatrzoną w zapas pożywienia. W ciągu kilku tygodni z saszetek w sposób równomierny wydostają się dojrzałe osobniki, które zaczynają zwalczać pierwsze pojawiające się szkodniki. Należy wieszać jedną saszetkę na roślinie, na wysokości około 30-60 cm od wierzchołka, gdyż tam najczęściej przędziorki mają swoje kolonie. Ze względu na włoskowatą strukturę liścia pomidora Amblyseius andersoni nie jest bardzo mobilny – włoski utrudniają mu przemieszczanie się, dlatego introdukcja musi nastąpić w miejscu spodziewanego ataku szkodnika. Formę luźną preparatu rozsypuje się z tuby na płasko ułożonych liściach mniej więcej w odległości 30-50 cm od wierzchołka rośliny

Phyto-line p (Phytoseiulus perrsimilis – dobroczynek szklarniowy)

Entomofag ten ma dłuższe odnóża, dzięki czemu łatwo przemieszcza się po włoskowatych liściach pomidora. Żywi się wyłącznie przędziorkami (zarówno jajami, larwami jak i osobnikami dorosłymi), nie może być więc stosowany zapobiegawczo. Cykl życiowy tego drapieżcy wynosi w temp. 22C około 11 dni , więc w porównaniu z przędziorkiem (16 dni w tej samej temp.) o wiele szybciej rozbudowuje on swoją populację, co wiąże się z jego wysoką skutecznością. Produkt dostępny jest wyłącznie w tubach z luźnym materiałem przeznaczonym do posypywania roślin po zauważeniu pierwszych osobników przędziorka. Mając na uwadze częste przenoszenie szkodników przez pracowników szklarni, produkt należy zastosować nie tylko na zaatakowanej roślinie, ale również na tych, znajdujących się od niej w promieniu kilku od niej metrów. Phytoseiulus perrsimilis gorzej radzi sobie w warunkach niskiej wilgotności – gdy spadnie ona poniżej 70% larwy dobroczynka obumierają. Średnio osobniki zjadają około 3-5 dorosłych przędziorków dziennie oraz 10-20 jaj.

Macro-line p (Macrolophus pygmeus – dziubałeczek mączlikowy)

Ten drapieżca odżywia się głównie mączlikiem (do stosowania prewencyjnego), ale również przędziorkiem, do walki z którym najbardziej przydatne są jego bezskrzydłe nimfy. Wymienione produkty należy stosować wcześnie rano lub pod wieczór – poza okresami intensywnego natężenia światła słonecznego.
Jak mówiła C.van den Hoek nie należy obawiać się stosowania chemicznych preparatów w momencie, gdy środki biologiczne okażą się niewystarczające w zwalczaniu przędziorka. Należy tylko wybierać zarejestrowane produkty, które nie będą likwidować populacji pożytecznych drapieżców.

 

Łukasz Budyta -właściciel plantacji pomidorów doświetlanych lampami LED (z lewej) - oraz Michał Szymczak z firmy Signify, z której pochodzą lampy LED

Uprawa pomidora malinowego z pełnym doświetlaniem LED

Firma Signify (poprzednio Philips Lighting) światowy lider branży oświetleniowej, po raz pierwszy w Polsce zainstalowała oprawy LED w szklarniowej uprawie pomidora malinowego Tomimaru Muchoo. To innowacyjne rozwiązanie zostało zastosowane na plantacji o powierzchni 2 hektarów [...]

HortiAdNet