Trzy ośrodki

Najwięcej, jak zwykle, pokazów było w Holandii, gdzie są one silnie skoncentrowane w rejonie Westlandu  oraz Aalsmeer . W zachodnich Niemczech, w regionie Nadrenii Północnej-Westfalii można było natomiast odwiedzić siedziby 6 przedsiębiorstw. Niektórzy – zwłaszcza przybysze spoza Europy – połączyli przyjazd na Flower Trials z odbywającymi się tydzień wcześniej holenderskimi Dniami Otwartymi dotyczącymi lilii (Dutch Lily Days).

Co mogli obejrzeć zwiedzający?

Wśród zwiedzających Flower Trials, które są najbogatszą na naszym kontynencie prezentacją asortymentu roślin balkonowo-rabatowych w okresie ich kwitnienia (w terminie naturalnym dla ich cyklu rozwojowego), nie zabrakło Polaków. Byli to przede wszystkim pracownicy firm hodowlano-nasiennych i dystrybucyjnych, a także ogrodnicy, którzy przyjechali indywidualnie lub dołączyli do przedstawicieli tych firm (np. Syngenty). Zwracali oni uwagę przede wszystkim na nowości odmianowe, których pokazanie jest jednym z głównych celów uczestników Flower Trials. Cenne były też były podpowiedzi, jak łączyć rośliny w kompozycjach i jak je prezentować w punktach sprzedaży. Można też było przy okazji zwrócić uwagę na już wyróżnione branżowymi nagrodami taksony (np. złote medale Fleuroselectu) czy też na kandydatki do FleuroStar Award.



Petunie – mnogość kolorów i form

W tym roku można się było przekonać, że w dalszym ciągu najwięcej ciekawych nowości dotyczy rozmnażanych wegetatywnie petunii, których hodowcy prześcigają się we wprowadzaniu na rynek oryginalnych odmian. Niektóre z nich przedstawiamy.