PODosłonami.pl

Cultilene8
Agro-Sorb 2020
Yara od 11 01 2019

Konferencja AIPH o kondycji branży roślin ozdobnych po kryzysie koronawirusowym

Ponad 200 osób z całego świata wzięło udział w płatnej konferencji, która odbyła się 15 września z inicjatywy AIPH, czyli Międzynarodowego Stowarzyszenia Producentów-Ogrodników. To internetowe spotkanie, które połączyło – w wirtualnej przestrzeni – różnorodne grono zainteresowanych aktualną tematyką wspólną dla branży roślin ozdobnych niezależnie od kontynentu, regionu, państwa, miało tytuł: „Recovery from Crisis – the Future for Ornamentals”. Poświęcone było ocenie stanu sektora ozdobnego po tegorocznej zapaści koronawirusowej, jego perspektywom w zmienionych przez COVID-19 okolicznościach, a także sposobom przywracania wyjściowej kondycji biznesom, które związane są z wytwarzaniem oraz dystrybucją produktów tej branży.

Konferencja AIPH odbyła się w wirtualnej przestrzeni i zgromadziła ponad dwustu uczestników z całego świata, fot. AIPH

Wrześniowa konferencja AIPH odbyła się w wirtualnej przestrzeni i zgromadziła ponad dwustu uczestników z całego świata, fot. AIPH

Branża roślin ozdobnych z perspektywy sześciu miesięcy 2020 roku    

Konferencja AIPH zgromadziła dużą grupę ekspertów reprezentujących międzynarodową „ozdobną branżę””; organizatorom udało się także zaprosić zewnętrznych specjalistów ds. rynku i zarządzania. Prelegenci – których było ok. 30, z sześciu kontynentów – mówili o kluczowych wyzwaniach, przed którymi stanął ten sektor w ciągu ostatnich sześciu miesięcy (licząc od załamania w marcu br.), oraz formułowali wnioski płynące z pandemicznego kryzysu.

COVID-19: zarządzanie kryzysowe

Sesję poświęconą temu zagadnieniu otworzył dr Charlie Hall z uniwersytetu Texas A&M z USA. Mówił o potrzebie silnego przywództwa w tym trudnym okresie i zarządzania, w którym niezbędne jest zrównoważenie empatycznego stosunku do pracowników oraz klientów z racjonalnym podejściem do wyników finansowych firmy.

Carin van Huet, z banku Rabobank, popularnego w branży rolnej w Holandii, wymieniła niektóre wyzwania, jakie dotyczą przedstawicieli biznesu. Są to: wzrost bezrobocia, zmniejszona rotacja siły roboczej, niższe dochody rozporządzalne („nadwyżki” pieniędzy, które mają do dyspozycji gospodarstwa domowe). Zdaniem van Huet, kluczowe znaczenie dla sektora roślin ozdobnych ma teraz wspólna praca jego uczestników nad podniesieniem jego rangi w oczach społeczeństwa – wykazywanie wartości, jaką kwiaty, rośliny i zieleń publiczna wnoszą w życie ludzi.

Według Franka de Heka z firmy Oaklins Netherlands, branża ogrodnicza wykazała w tym roku swoją odporność na kryzysy. Jednym z dowodów na to ma być powrót – po krótkim okresie – do nasilającej się konsolidacji rynku roślin ozdobnych. I tak, po kwietniowym znacznym ograniczeniu fuzji oraz przejęć przedsiębiorstw, w maju br. skala tego zjawiska wróciła do stanu z 2019 r., a w czerwcu i lipcu 2020 r. była większa niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.  De Hek uważa, że tendencja do konsolidacji się utrzyma.

Josh McBain z firmy Foresight Factory z Wielkiej Brytanii podkreślił, że wiele istniejących trendów konsumenckich uległo umocnieniu w okresie pandemii. Jednym z przykładów jest upowszechnienie się zakupów online. Inną tendencją jest „Powrót do natury”. Według cytowanych przez McBaina danych, podczas lockdownu w Wielkiej Brytanii ogrodnictwem zajmowało się o 36% ludzi więcej niż przed epidemią, a 18% z nich twierdziło, że będzie się dalej – po powrocie do „normalności” – oddawało tej pasji. Aż 1/3 nowych ogrodników to osoby dość młode, w wieku 35-44 lat, co daje możliwość utrzymania tej ważnej gospodarczo grupy konsumentów jako stałych klientów sklepów ogrodniczych.

Kwiaty cięte

Konferencja AIPH poświęciła tym produktom dużo uwagi – największe straty w marcu dotyczyły bowiem właśnie tego sektora branży roślin ozdobnych, który zarazem, w normalnych okolicznościach generuje największe obroty.

Emmy Coupe z brytyjskiej sieci Marks & Spencer, która włączyła kwiaty do oferty swoich różnych towarów, mówiła o tym, jak ważne jest, aby naprawdę poznać klienta i pracować nad utrwaleniem jego nowych nawyków związanych z częstszym kupowaniem kwiatów „na co dzień” (dla własnych potrzeb, do ozdoby domu czy mieszkania).

Simon Ogrizek ze Słowenii, prezes międzynarodowej organizacji florystów Florint stwierdził, że właściciele kwiaciarń, którzy zdywersyfikowali swoje biznesy (nie ograniczając się tylko do sprzedaży oraz aranżowania kwiatów, na miejscu) oraz wprowadzili innowacje technologiczne, mają największe szanse na przetrwanie oraz prosperity.

Steven van Schlifgaarde, dyrektor giełdy kwiaciarskiej Royal FloraHolland, z główną siedzibą w Aalsmeer przedstawił m.in. plany dotyczące przekształcenia systemu Floriday (handlu online) w najważniejszą platformę B2B dla światowego rynku hurtowego roślin ozdobnych.

Craig Musson z australijskiej firmy WAFEX, która zajmuje się handlem kwiaciarskim (ma klientów w 26 krajach) mówił, jak tegoroczne „pandemiczne” ograniczenia produkcji i logistyki wpłyną na rynek w nadchodzącym roku. Między innymi wzrosło zapotrzebowanie na rośliny ozdobne z lokalnej produkcji, a także – w przypadku antypodów – na rodzime gatunki. Musson omówił ponadto inne zjawisko charakterystyczne w międzynarodowym handlu kwiatami – ograniczenia transportowe ze względu na sparaliżowanie ruchu lotniczego (zdolność przewozowa dotycząca tych produktów zmniejszyła się w 2020 r. o ok. 30% w porównaniu z 2019 r.), a także 2-3-krotny wzrost cen frachtu. Wspomniał też o modzie na suszone i konserwowane kwiaty, która – jego zdaniem – utrzyma się przez 5-7 lat. Podkreślił, że notowana w tym roku zapaść w sektorze ślubów i eventów trwa, ale w 2021 r. można się spodziewać wzmożonej, większej niż przed pandemią aktywności w tym segmencie rynku.

Rosjanin Wadim Bogdanow z hurtowni internetowej Potted poinformował o wzroście sprzedaży, jaką odnotowała ona w 2020 r.; digitalizacja handlu postępuje nie tylko w segmencie B2B, ale także B2C.

Gao Rongmei, dyrektor  największej w Azji giełdy kwiaciarskiej Kunming International Flower Auction (KIFA) w Chinach powiedziała m.in., że straty, jakie tamtejsza branża roślin ozdobnych odnotowała w pierwszym kwartale br., sięgnęły 20 mln szt. kwiatów ciętych – zarówno na skutek pandemii, jak i srogiej zimy w prowincji Junnan, której stolicą jest Kunming (na początku br. wystąpiły obfite opady śniegu); straty finansowe w pierwszych miesiącach 2020 r. ocenia się na 4-5 mld jenów; od maja giełda  funkcjonuje pełną parą, a obroty w 2. połowie roku wzrosły o ponad 7% w stosunku do 2019 r.

John Simko, prezes firmy Sunshine Bouquet z Ameryki Płd. mówił o tym, jak właściwe decyzje – wbrew ogólnej panice – i „mocne nerwy” szefostwa podczas pandemii zapewniły przedsiębiorstwu mocną pozycję na rynku, gdy wróciło zapotrzebowanie na kwiaty ze strony głównych kontrahentów, czyli supermarketów z USA,.

Przewiduje się jednak, że nastąpi światowa recesja, a więc i spadek siły nabywczej konsumentów. Zarazem – nawet, gdy minie zagrożenie koronawirusem – więcej osób będzie wciąż pracować w domu, zatem wzrośnie zapotrzebowanie na upiększanie najbliższego otoczenia. Ważne jest dla utrwalania popytu, by branża podkreślała wpływ roślin i kwiatów na samopoczucie i zdrowie, także psychiczne człowieka. „Promocja, promocja i jeszcze raz promocja” kwiaciarskich produktów  to, zdaniem Augusta Solano – prezesa kolumbijskiej organizacji eksporterów kwiatów Asocolflores – obecnie kluczowe zadanie sektora roślin ozdobnych, zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym.

Rośliny ozdobne w doniczkach i produkty szkółkarskie

Jan-Dieter Bruns, właściciel dużej niemieckiej szkółki oraz prezes Europejskiego Związku Szkółkarzy – European Nurserystock Association opowiedział m.in. o tym, jak organizacja wspierała swoich członków (krajowe stowarzyszenia, które należą do ENA) w czasie kryzysu, regularnie komunikując się i wymieniając informacje.

Michiel de Haan, dyrektor holenderskiej firmy Royal Lemkes zaopatrującej sieci marketów w rośliny doniczkowe stwierdził, że chociaż okres kryzysu pandemicznego był trudnym doświadczeniem, przyniósł jednocześnie korzyści, w tym dogłębną analizę działalności przedsiębiorstw. Najważniejsze przesłania, jakie sformułował podsumowując ten czas, to potrzeba większej elastyczności, konieczność ściślejszej współpracy podmiotów w całym łańcuchu dostaw oraz rosnąca rola tzw. zrównoważonego rozwoju (obowiązek oferowania produktów wytworzonych i dostarczonych z poszanowaniem dla środowiska – sustainalble).

Jednym z prelegentów podczas wrześniowej konferencji AIPH był prezes ZSzP Wojciech Wróblewski (u góry z lewej; poniżej - sekretarz generalny AIPH Tim Briercliffe, który prowadził obrady), fot. A. Cecot

Jednym z prelegentów podczas wrześniowej konferencji AIPH był prezes ZSzP Wojciech Wróblewski (u góry z lewej; poniżej – sekretarz generalny AIPH Tim Briercliffe, który prowadził obrady), fot. A. Cecot

Podczas dyskusji panelowej pt. Creating a strong industry for the future („Budowanie silnej, perspektywicznej branży”) przyjrzano się wpływowi pandemii na sektor roślin ozdobnych na całym świecie – zarówno na północnej, jak i południowej półkuli. Pomimo wyzwań wywołanych przez COVID-19, pojawiły się pozytywne trwałe efekty kryzysu, np. nowe metody pracy, które poprawiają jej wydajność i będą się rozwijać po ustaniu epidemii. Ponadto bardziej doceniany jest korzystny wpływ produktów naszej branży na klimat, zdrowie i jakość życia – daje to realną szansę na wzrost popytu na rośliny (także wśród młodych konsumentów), a tym samym na rozwój branży w najbliższych kilku latach.

Warto podkreślić, że jednym z dyskutantów w tym panelu był Wojciech Wróblewski, prezes Związku Szkółkarzy Polskich (który należy do ENA oraz reprezentuje Polskę w AIPH). Jako że na północnej półkuli wybuch pandemii przypadł na najważniejszy dla handlu ogrodniczego wiosenny sezon, początkowo straty branży były bardzo duże – W. Wróblewski podał, że kontrahenci polskich szkółek skasowali 80% zamówień i pojawiły się pierwsze objawy paniki na tym rynku. Jednak szybko następowały zmiany na lepsze, gdyż ożywił się popyt, a sytuacji sprzyjał fakt, że w naszym kraju centra ogrodnicze (i inne tego typu punkty detaliczne) pozostały otwarte nawet w czasie największych ograniczeń zapobiegających rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Uczestnicy „zielonej” branży w Polsce powszechnie uruchamiali handel online oraz internetowe formy prezentacji produktów klientom hurtowym, a także promocję roślin w wirtualnej przestrzeni. Głównym wyzwaniem dla właścicieli szkółek stało się zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom oraz dostawcom, a także zorganizowanie dostaw i realizacja zamówień przy rosnącym popycie. Podsumowując wiosenny sezon na polskim rynku produktów szkółkarskich, Wojciech Wróblewski podał, że sprzedaż w kwietniu, maju i czerwcu br. okazała się większa niż w tych samych miesiącach 2019 r. „Nasze szkółki szybko i elastycznie przystosowały się do nowych warunków, a niektóre wprowadzone w 2020 r. narzędzia marketingowe i procedury pozostaną tu na dobre w użyciu” – stwierdził. Dodał, że ten rok nauczył uczestników branży szybkich reakcji. Odnosi się to nie tylko do organizacji produkcji roślin oraz handlu, ale również do wydarzeń, takich jak np. wystawy i targi (włączając „Zieleń to Życie”). „Wiosną wydawało nam się, że jesienne edycje targów będą realne, a okazało się, że np. wrześniowe wydarzenia musiały przybrać formułę online” – podsumował W. Wróblewski.              

Stymulowanie popytu

Konferencja AIPH zajęła się także promocją i marketingiem produktów kwiaciarskich. W trakcie ostatniej dyskusji panelowej przyjrzano się różnym inicjatywom, które miały miejsce w różnych częściach świata. Flowers for the Soul („Kwiaty dla duszy”) to przykład z Brazylii – tę udaną kampanię, która przyniosła wzrost sprzedaży, omówił Andre van Kruijssen, dyrektor giełdy Veiling Holambra.

Z kolei Let Hope Bloom („Niech rozkwitnie nadzieja”) oraz Feel the Distance with Beauty („Poczuj, że dystans wypełniony jest pięknem”) to tytuły – również dobrze przyjętych i skutecznych – kampanii przeprowadzonych przez w kilku krajach zachodniej Europy przez Flower Council of Holland, instytucję promującą rośliny ozdobne (inicjatywy te relacjonował dyrektor FCH Dennis van der Lubbe).

Dla dobra branży należy nadal prowadzić kampanie marketingowe, ze szczególnym użyciem mediów społecznościowych, wykorzystując zwiększone zainteresowanie roślinami i kwiatami. Taka promocja pomoże utrzymać pobudzony popyt, zwłaszcza wśród tych, którzy zyskali nowe nawyki, regularnie kupując produkty ogrodnicze.

Branża roślin ozdobnych – odradzająca się po kryzysie, o pozytywnym nastawieniu w obliczu przeciwności

Zamykając konferencję, sekretarz generalny AIPH Tim Briercliffe powiedział: „Biorąc pod uwagę, jak   realną perspektywą była dla wielu przedsiębiorstw  z naszej branży katastrofa w wyniku pandemii COVID-19, pocieszające jest to, że wiele z nich wychodzi obronną ręką z tego trudnego okresu. Chociaż nie dotyczy to wszystkich i wiadomo, że przed wieloma firmami stoją nie lada wyzwania, naprawdę inspirujące jest to, jak światowa branża roślin ozdobnych przystosowała się do sytuacji i jak optymistycznie patrzy w przyszłość. Innowacje i najlepsze praktyki wysunęły się na pierwszy plan, a zmiany w schematach działalności wielu firm prowadzą do trwałej poprawy wydajności. Jako że ludzie spędzali więcej czasu w swoich ogrodach i na terenach zieleni w okresie lockdownu, pojawiła się nowa grupa konsumentów, którą należy dobrze poznać, zrozumieć i o nią zadbać, by wpłynąć na rozwój naszego rynku w przyszłości”.

 

'Santosh Violet' - wielkokwiatowa odmiana chryzantemy doniczkowej; uprawa w gospodarstwie pp. Niemczewskich, II dekada października br., fot. A. Cecot

Chryzantemy – sprzedaż na ostatniej prostej

W rodzinnym gospodarstwie „Ogród Niemczewskich” w podkrakowskich Zielonkach kończy się sprzedaż doniczkowych chryzantem, które co roku są produkowane w sezonie letnio-jesiennym, po roślinach balkonowo-rabatowych, i trafiają w większości do marketów. Chryzantemy z tego gospodarstwa [...]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Netafim
HortiAdNet