PODosłonami.pl

Agro-Sorb 2020
Yara od 11 01 2019

Nawożenie i nawadnianie dostosowane do właściwości gleby

Podczas spotkania, które odbyło się w Winiarkach w gospodarstwie państwa Renaty i Sylwestra Krawczyńskich (czytaj: Pomidory w nowym tunelu zblokowanym), zalecenia dotyczące fertygacji szczegółowo omówił przedstawiciel firmy nawozowej Yara Poland, Wojciech Wojcieszek. Poniżej streszczenie miniwykładu z Winiarek.

Najpierw analizy

Uprawa warzyw powinna być poprzedzona analizą gleby – jest to pierwsza czynność, jaką należy wykonać przed wyborem odpowiednich nawozów i ustaleniem ich dawek. Wynik takiej analizy informuje nie tylko o zasobności gleby, ale również o jej odczynie. Trzeba na to zwracać uwagę, bo te wartości będą miały wpływ na nawożenie. W gospodarstwie pp. Krawczyńskich analiza gleby w dużym tunelu (na którym folia pozostaje cały rok) wykazała jej dużą zasobność, w małym tunelu, z których folię się zdejmuje i gleba jest przepłukiwana wyniki analizy były zupełnie inne. W dużym tunelu pH wyniosło 7,7–8 – to jest bardzo wysoka wartość, co należy uwzględniać w późniejszym nawożeniu, zasolenie było również duże – 1,23 g/dm3. Analiza wykazała zawartość azotu wynoszącą 108 mg/dm3, fosforu 206 mg/dm3, potasu 448 mg/dm3, magnezu 300 mg/dm3, a wapnia 3234 mg/dm3. W małym tunelu pH wynosiło 8,35, ale zasolenie było mniejsze, a zawartości podstawowych składników następujące: azot 42 mg/dm3, fosfor 96 mg/dm3, potas 327 mg/dm3, magnez 192 mg/dm3, wapń 3452 mg/dm3. Wynika z tego, że na obu stanowiskach zawartości wapnia i magnezu były prawie dwa do trzech razy wyższe od zapotrzebowania roślin pomidora – dla tego gatunku liczby graniczne to 1500-2000 mg/dm3Ca i 80-100 mg/dm3 Mg. Tak wysokie zawartości Ca i Mg są typowe dla gleb w tym rejonie – na niżej położonych terenach leżących nad Wisłą między Dwikozami a Zawichostem.

Trudna produkcja rozsady

W tym roku ze względu na długą zimę większość producentów pomidorów, papryki czy warzyw kapustnych była zmuszona do opóźnienia terminu sadzenia oraz do przetrzymywania rozsady. Zdaniem Wojciecha Wojcieszka należy się zastanowić jak sobie radzić z opóźnianiem rozpoczynania uprawy, bo niekorzystne warunki pogodowe wiosną i przedłużające się zimy powtarzają się od kilku lat. Czy nie należałoby zatem opóźnić terminu siewu lub zastanowić się nad innym systemem produkcji rozsady? Czy wielodoniczki (tzw. multiplaty), w których w razie problemów i konieczności przetrzymania rozsady nie można przecież rozstawić roślin, będą w stanie zagwarantować wyprodukowanie dobrej rozsady? Przetrzymywanie rozsady w wielodoniczkach prowadzi do tego, że uzyskuje się rośliny z małym systemem korzeniowym i z wyciągniętą częścią nadziemną, rozsada taka później bardzo długo się przyjmuje, a w razie upałów rośliny więdną – w wielu gospodarstwach w tym roku wystąpiły takie problemy. U państwa Krawczyńskich rozsada była przygotowywana w spinanych cylinderkach, więc było możliwe ich rozstawienie gdy trzeba było przetrzymać rozsadę. System korzeniowy roślin z cylinderków był dużo większy i proporcjonalny do części nadziemnej, co skutkowało potem znacznie lepszym przyjmowaniem się pomidorów po posadzeniu.

Bardzo ważnymi składnikami podczas produkcji i po posadzeniu rozsady są wapń i fosfor. W okresie produkcji rozsady powinniśmy skupić się, aby nadziemna część nie była nadmiernie rozbudowana, tylko odżywiać rośliny przede wszystkim fosforem, aby się wytworzył dobry system korzeniowy. – Jak podniesiemy cylinderek powinniśmy widzieć białą pajęczynę, powinno tam być biało od korzeni, a część nadziemna powinna być niewybiegnięta – wtedy rośliny będą się dobrze przyjmować – mówił W. Wojcieszek.

W tym roku wiosna była bardzo zimna, nawet do kwietnia utrzymywały się niskie temperatury. W takich warunkach fosfor nie jest pobierany – warto wtedy opryskiwać rośliny nawozami zawierającymi fosfor – z oferty firmy Yara można wybrać fosforowy Kristalon Żółty. Dzięki takim zabiegom dolistnym można stymulować rozwój korzeni.

Przygotowanie stanowiska

Jak przypominał W. Wojcieszek ważne jest, aby przed uprawą warzyw gleba była zwapnowana, aby wapnia było pod dostatkiem – w Winiarkach nie było jednak problemu z niedoborem tego pierwiastka, co wykazała analiza. Natomiast jeśli w glebie jest poniżej 1000 mg/dm3 wapnia, to warto przed sadzeniem uzupełnić jego zawartość, jednak tuż przed sadzeniem kreda, ani żaden inny nawóz wapniowy, nie spełnią swojej funkcji, bo zawarty w nich wapń dopiero po pewnym czasie przejdzie w formy dostępne dla roślin. W takich przypadkach najlepiej doglebowo zastosować saletrę wapniową.

Czasem zdarza się, że analiza wykazuje dużą zwartość fosforu w glebie, ale trzeba pamiętać, że przy wysokim pH nie będzie on przyswajalny dla roślin – wchodzi wówczas w formy niedostępne dla nich. Dlatego, zdaniem W. Wojcieszka, zawsze warto uwzględnić ten składnik w nawożeniu.

W gospodarstwie państwa Krawczyńskich w dużym tunelu (o powierzchni 25 arów) w nawożeniu doglebowym wprowadzono 90 kg YaraMila Compleksu, ponadto dla lekkiego obniżenia pH użyto saletry amonowej (nie wapniowej), która ze względu na obecność jonów -NH4+ powoduje jej zakwaszenie. W małym tunelu (o powierzchni 300 m2) zastosowano 30 kg nawozu YaraMila Complex, gdyż zasobność gleby w składniki była mniejsza.

Przedstawiciel firmy Yara zwracał uwagę, że przy niskiej zasobności gleby niektóre laboratoria zalecają, aby podnieść wartości składników aż do wartości granicznych, ale nawet jeśli uzupełnimy je do wartości minimalnych to wzrost zasolenia w warstwie uprawnej może być tak duży, że rozsada może się źle przyjmować. Dlatego lepiej nie dawać od razu pełnych dawek wynikających z analizy, tylko podzielić je i część wprowadzić przed sadzeniem, a resztę pogłównie – tym bardziej w uprawie, w której prowadzona będzie fertygacja.

Fertygacja

W późniejszych etapach nawożenia ważna jest analiza wody, której skład będzie modyfikował środowisko korzeni – to co jest w wodzie decyduje o tym, jak rośliny będą pobierać składniki. Woda używana w gospodarstwie państwa Krawczyńskich do podlewania roślin ma pH 7,4-7,5, a EC 0,67 mS/cm, zawartość kwaśnych węglanów (HCO3-) wynosi 400–425 mg/dm3. Wysoki poziom tych związków sprawia, że taka woda użyta do podlewania będzie wpływać na utrudnienie pobierania składników – dlatego przed jej użyciem do sporządzenia pożywki należy ją zakwasić – kwasem fosforowym lub azotowym, ustalając jego dawkę na podstawie wyniku analizy. Wapnia w wodzie było niewiele, ale ze względu na jego dużą ilość w glebie nie stosowano do sporządzenia pożywki standardowego nawozu jakim jest saletra wapniowa Calcinit. Również nie dodawano magnezu. Jedynym nawozem użytym do fertygacji było Superba Zielona Forte, której ilość dobierano do fazy rozwojowej i tempa wzrostu roślin.

Ważna jest też wydajność systemu nawadniającego – na podstawie wieloletniego doświadczenia W. Wojcieszek zalecał by na jeden rząd roślin przypadały dwie linie kroplujące, niezależnie od tego czy gleba jest ciężka czy piaszczysta. Na lekkiej glebie przy takim podawaniu pożywki nie będziemy przemywać składników, a na cięższej glebie można nawadniać w krótszych cyklach. Przy podawaniu pożywki z dwóch stron rzędu daje się szansę na równomierny rozwój całego systemu korzeniowego. Doradca z firmy Yara podkreślał, że prawidłowe nawadnianie po posadzeniu, obok właściwych poziomów fosforu i wapnia, w dużym stopniu decyduje o sukcesie uprawy. – Jeśli zbudujemy dobry system korzeniowy dzięki dobremu nawadnianiu i odżywieniu, jeśli nie zalejemy roślin, ani nie zasuszymy ich, to wtedy te rośliny w pełni lata, jak przyjdą 30 stopniowe upały, nie będą więdły i będą prawidłowo odżywione dzięki dobrze wykształconemu systemowi korzeniowemu – mówił W. Wojcieszek.

Dodatkowo poprzez fertygację można regulować kierunek wzrostu i rozwoju roślin – rośliny generatywne można stymulować do wzrostu wegetatywnego przez skrócone i częstsze cykle podawania pożywki oraz przez podlewanie również po południu. Gdy rośliny są bardziej wegetatywne, należy wydłużyć cykle i nie podlewać po południu.

Zapobieganie niedoborom składników

Do wystąpienia suchej zgnilizny wierzchołków owoców, której bezpośrednią przyczyną jest brak wapnia, może przyczynić się wiele pośrednich czynników. To zaburzenie fizjologiczne występuje np. gdy system korzeniowy jest słabo rozbudowany, pojawia się wówczas nawet pomimo doglebowego podawania saletry wapniowej. Czynniki sprzyjające występowaniu suchej zgnilizny to również wysoka temperatura, intensywne wietrzenie i spadek wilgotności w otoczeniu roślin. Zapobiegawczo należy wykonywać opryskiwanie roztworem saletry wapniowej, zwracając uwagę, by roztwór trafiał na zawiązki owoców i owoce. Gdy trafi tylko na liście skuteczność zabiegu będzie niewielka, gdyż wapń słabo przemieszcza się w roślinie. W. Wojcieszek zalecał wykonywanie takich zabiegów saletrą wapniową w stężeniu wynoszącym nawet 0,5 % (0,5 kg na 100 l).

Oznakami niedoboru magnezu są żółtopomarańczowe, chlorotyczne plamy na liściach w środkowej części roślliny. Czasem te niedobry występują po okresie pochmurnej pogody, gdy roślina jest już obciążona owocami i przychodzą słoneczne dni. Roślina intensywnie pobiera wówczas potas, co blokuje pobieranie magnezu. W takich sytuacjach warto opryskiwać rośliny np. siarczanem magnezu, również w stężeniu 0,5%. Magnez jest głównym składnikiem chlorofilu – barwnika odgrywającego istotną rolę w procesie fotosyntezy – dlatego braki tego składnika, czyli ograniczone wytwarzanie chlorofilu, negatywnie odbijają się na wysokości plonu.

Kolejnym niezbędnym pierwiastkiem w procesie powstawania chlorofilu jest żelazo. Problemy z pobieraniem tego składnika przez rośliny występują przy wysokiej wartości pH oraz gdy np. dojdzie do podtopienia uprawy. Wtedy warto wykonywać dolistne zabiegi chelatami żelaza. W ofercie firmy Yara do takich zabiegów przeznaczony jest nawóz Rexolin M35, żelazo zawarte w nim jest stabilne w szerokim zakresie pH – od 3 do 9. Objawy niedoboru żelaza występują na najmłodszych liściach w formie chloroz, postępujących od nasad liści, czasem nawet cały wierzchołek rośliny może żółknąć.

Przy wyższych wartościach pH gleby również inne mikroelementy są słabo przyswajalne dla roślin. Dlatego w wieloskładnikowych nawozach do fertygacji z serii Superba również mikroelementy są schelatowane, co poprawia ich przyswajalność. W. Wojcieszek podkreślał, że dobre odżywienie roślin mikroelementami wpływa na dobry smak owoców.

Przy wysokiej zawartości wapnia w glebie utrudnione może być również pobieranie przez rośliny potasu, zwłaszcza przy wysokiej temperaturze, powyżej 30C. Skutkuje to niedobarwianiem się owoców, na których pozostają zielone plamy (natomiast nadmiar wapnia widoczny jest jako złote punkciki na owocach). Dlatego warto, przy wysokiej temperaturze wykonywać zabiegi dolistne nawozami potasowymi, np. Kristalonem Pomarańczowym lub Kalisolem czy innym siarczanem potasu, co pozytywnie wpłynie na wybarwianie się owoców, bez stosowania środków przyspieszających ten proces.

HortiAdNet