PODosłonami.pl

Agro-Sorb 2020
Yara od 11 01 2019

O nowoczesnych konstrukcjach szklarniowych i rozwiązaniach energooszczędnych

Podczas seminarium zorganizowanego na Wydziale Ogrodniczym Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie Jerzy Kazimierczak – właściciel przedsiębiorstwa reprezentującego w Polsce m.in. firmę Bom Greenhouses – omówił rozwiązania, jakie w ostatnich latach wprowadzane są w budownictwie szklarniowym.

Z firmy Bom Greenhouses, obecnej na polskim rynku od 2005 roku, pochodzą konstrukcje wybudowanych w naszym kraju nowoczesnych szklarni o łącznej powierzchni 30 ha. Ważną częścią działalności firmy jest także instalowanie kurtyn w szklarniach – montowane są one na powierzchni wynoszącej średnio 25 ha rocznie. Szklarnie tego holenderskiego producenta zostały wybudowane m.in. w takich, dosyć dobrze znanych ogrodnikom lokalizacjach jak Paczyna (2,2 ha, produkcja pomidorów) i Strojec (1,3 ha, mateczniki i produkcja sadzonek chryzantem), a w okolicach Lublina na ukończeniu jest budowa obiektu o powierzchni 8,3 ha, o wysokości 7,5 m do rynny).
W rozwiązaniach konstrukcyjnych wprowadzonych przez firmę Bom Greenhouses znajduje się m.in. szklarnia Twinlight® o słupach w postaci zwężającej się ku dołowi kratownicy. Dzięki temu zużycie materiału się zmniejsza, konstrukcja wzmacnia, a zacienianie uprawy jest mniejsze niż w szklarniach z tradycyjnymi słupami. Dodatkowo, ze względu na wzmocnienie konstrukcji możliwa jest budowa wysokich obiektów, w których panują stabilne warunki klimatyczne.
Kolejnym rozwiązaniem zwiększającym dostęp światła do uprawy jest instalowanie wietrzników bez obramowania, 1-lub 2-panelowych, wykonanych z hartowanego szkła, z przymocowanymi do szyb wypychaczami. Dodatkowe możliwości poprawienia warunków świetlnych w obiekcie, a dzięki temu zwiększenia plonu (nawet o 15%) stwarza pokrywanie szklarni szkłem antyrefleksyjnym (czyt. art. ) i równocześnie rozpraszającym światło.
Jak informował Jerzy Kazimierczak firma P.L.J. Bom Greenhouses wprowadziła również innowacyjne rozwiązania mechanizmów przemieszczających kurtyny. W tym systemie tkanina w 8-metrowej nawie ciągnięta jest przez 3 linki, system ABS zatrzymuje ruch mechanizmu w razie napotkania po drodze przeszkody, a po zwinięciu kurtyna jest ściśnięta do pasa o szerokości 7 cm.
Jerzy Kazimierczak przedstawił także obecne trendy w europejskim ogrodnictwie szklarniowym, mające na celu ograniczenie zużycia energii na ogrzewanie obiektów (nawet do 50%). Wymieniał wśród nich m.in. zmianę sposobu kontroli klimatu w szklarniach – np. przez osuszanie powietrza. W tradycyjnej uprawie aby zmniejszyć wilgotność powietrza włączano instalację grzewczą (z ustawieniem tzw. minimalnej temperatury rur grzewczych) i otwierano wietrzniki. Rozwiązanie to było bardzo energochłonne. Obecnie dąży się do zmniejszania wilgotności powietrza w szklarni poprzez kontrolowaną jego wymianę, przy niewielkim uchyleniu wietrzników i wtłaczaniu suchszego powietrza przez rękawy znajdujące się pod rynnami uprawowymi. Rękawy nadmuchowe można wykorzystać także do aktywnego schładzania lub ogrzewania szklarni – wówczas z zewnątrz pobiera się suchsze i zimniejsze powietrze niż to z wnętrza szklarni, a dodatkowo w razie potrzeby może być ono ogrzewane lub schładzane w wymiennikach ciepła, a następnie rozprowadzane np. pod rzędami roślin. Wydajność takiego systemu chłodzenia wynosi 50 W/m2, a w ciągu godziny wymianie ulega 10 m3 powietrza na każdy metr kwadratowy szklarni. W tym rozwiązaniu uzyskuje się bardziej równomierny rozkład parametrów klimatu w obiekcie, niż przy tradycyjnym wietrzeniu. Poza tym wietrzniki mogą pozostawać przez dłuższy czas zamknięte i wewnątrz można utrzymać wyższe stężenie dwutlenku węgla.
Kolejnym, energooszczędnym rozwiązaniem, coraz popularniejszym na Zachodzie Europy, a także w Polsce, jest wykorzystanie na początku uprawy oprócz typowych kurtyn (coraz częściej podwójnych) dodatkowego ekranu z perforowanej folii antykondensacyjnej – co pozwala znacznie zmniejszyć nakłady energetyczne w miesiącach zimowych.
Największe oszczędności energii można uzyskać w szklarniach zamkniętych i półzamkniętych, z których nadwyżki ciepła latem kierowane są do warstw wodonośnych (do tzw. ciepłej studni) i tam magazynowane, a z kolei latem do schładzania obiektu również z warstw wodonośnych (lecz z innego miejsca, z tzw. „zimnej studni”) pobiera się zimną wodę. Wietrzniki dzięki temu mogą pozostawać zamknięte lub tylko nieznacznie uchylane w pewnych okresach, oszczędza się energię i utrzymuje wyższe stężenia dwutlenku węgla.
Według danych przekazanych przez przedstawiciela firmy P.L. J. Bom Greenhouses wykorzystując tylko prostsze ze sposobów oszczędzania energii, wymagające mniejszych nakładów inwestycyjnych (czyli osuszanie powietrza, większe wykorzystanie kurtyn, maksymalizacja cyklu uprawowego z uwzględnieniem warunków klimatycznych, kontrola przepływu powietrza i zamgławianie podczas słonecznej pogody) w warunkach holenderskich zużycie gazu na ogrzewanie metra kwadratowego szklarni można zmniejszyć z obecnych 40 m3 do 27 m3. Koszty wprowadzenia powyższych rozwiązań w przeliczeniu na metr kwadratowy sięgają 17 euro (z czego 5 euro przypada na instalację kurtyn, a 12 euro na rękawy nadmuchowe pod rynnami. Wprowadzając bardziej zaawansowane technicznie rozwiązania – aktywne schładzanie i sterowanie klimatem z wykorzystaniem rezerwuarów ciepłej lub zimnej wody utworzonych w warstwach wodonośnych – zużycie gazu można obniżyć aż do 18 m3. Koszty instalacji i układów niezbędnych do realizowania tych oszczędności wynoszą 19 euro w przeliczeniu na metr kwadratowy, z tego 5 euro/m2 przypada na pompę ciepła (przy jej zasilaniu z własnego CHP – generatora ciepła i energii elektrycznej) , 6 euro/m2 na zbiorniki podziemne, a 8 euro/m2 na aktywne schładzanie klimatu.

HortiAdNet