Wysoka odporność na ToBRFV u komercyjnych odmian pomidora

PODosłonami.pl

OSRAM - FLUENCE - czerwiec

Wysoka odporność na ToBRFV i higiena sposobami na ograniczenie namnażania się wirusa i ochronę upraw pomidora

W ostatnich latach jednym z zagrożeń budzących największy niepokój producentów pomidorów jest wirus brunatnej wyboistości owoców pomidora (Tobamo brown rugose fruit virus – ToBRFV). Od 2014 r, gdy po raz pierwszy wykryto go w Izraelu, zdążył dotrzeć już właściwie do wszystkich rejonów uprawy pomidora na świecie. W tym sezonie coraz więcej jest doniesień o ogniskach wirusa ToBRFV u największych europejskich producentów pomidorów, a także w polskich szklarniowych uprawach tych warzyw. Jedynym sposobem zapobiegania infekcjom jest przestrzeganie reżimu sanitarnego oraz uprawa odmian odpornych. Na ten temat wiele ciekawych informacji przekazał Mike Lemmen – menedżer produktu z firmy Enza Zaden.

Czytaj dalej...
Mike Lemmen oraz Agnieszka Wiśniewska z firmy Enza Zaden oraz autorka tekstu Anna Wize, redaktor portalu Pod Osłonami podczas rozmowy online.

Mike Lemmen, Agnieszka Wiśniewska z firmy Enza Zaden oraz autorka tekstu Anna Wize podczas rozmowy online.

ToBRFV w uprawach szklarniowych w Europie i na pozostałych kontynentach

Na całym świecie obserwuje się coraz więcej przypadków zainfekowania upraw pomidorów wirusem ToBRFV. W krajach Beneluxu – w Holandii i Belgii w tym sezonie jest to bardzo poważny problem – większość upraw jest mniejszy lub większy stopień porażona tym wirusem. Dużo infekcji odnotowuje się także w Ameryce Północnej oraz w Azji. Na takie wyniki częściowo może wpływać także fakt, że rośnie świadomość ogrodników, dzięki czemu przypadki TobRFV są rozpoznawane.

– Na podstawie wieloletniej praktyki i obserwacji upraw pomidorów podejrzewamy, że za kilka lat wirus brunatnej wyboistości owoców pomidora rozprzestrzeni się na całym świecie i będzie ogólnoświatowym problemem – stwierdził Mike Lemmen.

Znalezienie źródła odporności na ToBRFV i wiele lat pracy hodowców

Do niedawna jedynym sposobem zapobiegania wystąpieniu wirusa brunatnej wyboistości owoców pomidora w uprawie było rygorystyczne przestrzeganie zasad higieny uprawy. Od niedawna możliwa jest również uprawa odmian odpornych na ToBRFV. Jak stwierdził Mike Lemmen najlepszym rozwiązaniem jest uprawa pomidorów o wysokiej odporności (HR) na ten wirus w połączeniu ze ścisłym przestrzeganiem higieny uprawy.

– Proces poszukiwania odporności na ToBRFV rozpoczął się już w 2014 roku, gdy dotarły do nas pierwsze sygnały o nowym wirusie atakującym uprawy pomidorów na Bliskim Wschodzie. Nasi koledzy z tego rejonu zwrócili uwagę, że za kilka lat ta choroba wirusowa może stanowić duży problem w uprawach pomidorów. Rok później ten sam problem wystąpił w Meksyku i otrzymaliśmy stamtąd do badań nasiona oraz próbki liści zainfekowane wirusem. Na bardzo wczesnym stadium stwierdziliśmy, że to może być bardzo poważne zagrożenie dla upraw pomidorów w wielu lokalizacjach na całym świecie – tłumaczył specjalista z firmy Enza Zaden.

W „banku genów”, jakim dysponuje ta firma hodowlana, zgromadzone jest wiele gatunków pomidorów, ich dzikich form, starych odmian itp. – Wszystko co mamy testowaliśmy pod kątem reakcji na infekcję wirusem ToBRFV. Udało się znaleźć formę odporną – pochodzący z Ameryki środkowej dziki gatunek pomidora Solanum habrochaites, o maleńkich owocach, zupełnie nie przypominających obecnych odmian uprawnych. Następnie, gdy już mieliśmy zidentyfikowaną wysoką odporność (High Resistance – HR) na ToBRFV, na drodze klasycznej hodowli – krzyżowania, wprowadzaliśmy tę odporność do uprawnych odmian pomidora. To była klasyczna hodowla, bez użycia technologii GMO (która jest zresztą niedozwolona w Europie). To wprowadzenie odporności do obecnych odmian uprawnych trwało kilka lat. Największą częścią pracy było nie tyle znalezienie odporności, co właśnie jej wprowadzenie w nasze linie hodowlane – wyjaśniał Mike Lemmen.

Czym się różni odporność wysoka (HR) i średnia (IR)?

Każdy wirus potrzebuje gospodarza, by móc się namnażać w jego komórkach. Przy odporności wysokiej (HR) wirus nie może się namnażać w roślinie, co zatrzymuje jego rozwój – wyjaśniał Mike Lemmen. Przy odpornościach średnich (Intermediate Resistance– IR), wirus może się namnażać w roślinie, ale opóźnione jest występowanie objawów infekcji. Pojawiają się one później i mogą być słabsze niż u odmian podatnych na wirus, ale niestety wirus może się namnażać w roślinach i w ten sposób nadal się rozprzestrzeniać.

– Oczywiście ToBRFV to jest wirus, zalecamy więc przestrzeganie zasad higieny uprawy także w uprawach odmian o odporności wysokiej, aby ograniczać jego presję. Do tej pory nie wystąpiło przełamanie odporności na wysoką odporność naszych odmian w żadnym z rejonów uprawy – a jesteśmy aktywni na całym świecie – informował specjalista z firmy Enza Zaden. Podkreślał, że wirusy mogą mutować, nie można więc zapominać o ograniczaniu potencjalnego ryzyka zainfekowania uprawy i konieczności przestrzegania reżimu sanitarnego. – Z odpornościami bywa różnie, np. odporność na wirus ToMV została wykryta 50 lat temu i nadal skutecznie chroni uprawy przed infekcjami. Obecnie trudno jednak przewidzieć jak będzie się w przyszłości rozwijać stosunkowo niedawno występujący w uprawach wirus ToBRFV i jak będzie mutować.

Odmiany pomidora z wysoką odpornością na ToBRFV

Jak informował Mike Lemmen w asortymencie pomidorów przeznaczonych do uprawy pod osłonami wysoka odporność na ToBRFV została wprowadzona w większości typów odmian – od pomidorów malinowych, wielkoowocowych, popularnych np. w Polsce, po odmiany drobnoowocowe typu cherry.

W grupie pomidorów malinowych wielkoowocowych jest już dostępna odmiana komercyjna, o owocach wielkości BB, smacznych, która jest już teraz sprzedawana pod numerem E15A.42914 (na akceptację nazwy trzeba jeszcze chwilę poczekać). Mike Lemmen podkreślał, że odporność nie wpływa negatywnie na cechy roślin czy owoców pomidora. – Przed wprowadzeniem na rynek nowej odmiany z odpornością przechodzą one długi proces hodowli i selekcji. Pierwsze generacje miały dużo cech dzikiego gatunku pomidora i trzeba było wielu kolejnych generacji, aby wyeliminować z materiału hodowlanego negatywne cechy. Dlatego właśnie jeszcze raz podkreślam, że naszym największym dokonaniem było nie samo znalezienie źródła odporności, ale uzyskanie dobrych odmian uprawnych z tą odpornością. To zajęło najwięcej czasu.

Odporność podkładek pomidora

– To jest ciągle nowy wirus i nowa odporność, ciągle musimy jeszcze wiele dowiedzieć się o wpływie podkładki na odporność rośliny. W naszej firmie pracujemy nad uzyskaniem podkładek pomidora odpornych na ToBRFV, ale jeszcze nie wprowadziliśmy ich na rynek. Jak to będzie działać w konkretnych warunkach – o tym musimy się dopiero przekonać – mówił Mike Lemmen.

– W normalnych warunkach, przy normalnej presji wirusa, gdy odmiana o wysokiej odporności na ToBRFV jest szczepiona na „zwykłej” podkładce (bez takiej odporności) roślina zachowuje odporność. Nie wiemy jak zachowa się szczepiona roślina odpornej odmiany przy bardzo wysokiej presji wirusa. Z drugiej jednak strony, gdy uprawia się odmianę o wysokiej odporności nie dopuszcza się do namnożenia się wirusa ToBRFV i jego wysokiej presji na plantacji.  Ponadto, gdy prowadzimy uprawę w nowym podłożu, w zdezynfekowanej szklarni, to także nie dopuszczamy do sytuacji, w której byłaby silna presja wirusa ToBRFV czy innych patogenów. Utrzymywanie reżimu higienicznego w uprawie zapobiega przenoszeniu wszystkich chorób – także np. raka bakteryjnego.

Wiele potencjalnych źródeł infekcji

Jak informowała Agnieszka Wiśniewska z firmy Enza Zaden z rynku docierają informacje, że w Polsce jest już potwierdzone występowanie kilku ognisk ToBRFV w uprawach pomidorów szklarniowych. Ponadto poza jakąkolwiek kontrolą wirus może się rozprzestrzeniać w coraz popularniejszych ostatnio amatorskich uprawach pomidorów. Rozprzestrzenianie się wirusa jest także niemal nieograniczone ze względu na możliwość sprzedaży owoców z upraw zainfekowanych wirusem ToBRFV. Import owoców pomidorów jest ogromnym zagrożeniem. W różnych porach roku w sklepach i w hurtowniach powszechnie dostępne są pomidory z wielu rejonów, również z tych, gdzie jego przypadki są znacznie liczniejsze, niż dotychczas w Polsce (z Afryki, Turcji, z południa Europy, czy z Holandii).

Jak informował Mike Lemmen z badań przeprowadzonych w Izraelu wynika, że sok owoców zawierający wirus ToBRFV, który może być przenoszony np. na rękach, jest kilka razy bardziej efektywny w rozprzestrzenianiu infekcji niż ma to miejsce w przypadku wirusa mozaiki pepino.

Problem jest także właściwe rozpoznanie objawów wirusa ToBRFV, ponieważ łatwo jest je pomylić z objawami powodowanymi u pomidorów przez wirus mozaiki pepino (PepMV). Z tych m.in. powodów w wielu krajach obserwujemy taką sytuację, że gdy już słyszy się pierwsze pogłoski o infekcjach wirusem ToBRFV, to jest jak „wierzchołek góry lodowej”, bo w rzeczywistości wirus jest już mocno rozpowszechniony w uprawach – tłumaczył Mike Lemmen. – Czasy, gdy można było powiedzieć, że jakieś ognisko wirusa jest odizolowane i pozostałe rejony są bezpieczne już minęły. Teraz przy obecnej skali podróży i wymiany towarów wirusy i inne choroby mają ogromną łatwość rozprzestrzeniania się – dodał.

W jego ocenie dużym ryzykiem jest również wprowadzanie odmian ze średnią odpornością. – Takie rozwiązanie ma dwie strony. Z jednej odporność średnia jest lepsza niż żadna, bo pozwoli uchronić część plonu, nie będzie objawów porażenia na owocach. Z drugiej strony – uprawa odmian o średniej odporności ułatwi wirusowi rozprzestrzenianie się, bo wirus jest obecny w roślinach, jedynie nie daje objawów infekcji – wyjaśniał Mike Lemmen.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hazera wprowadza odmiany pomidora o średniej odporności na ToBRFV

Firma hodowlano-nasienna Hazera ogłasza wprowadzenie odmian pomidora o średniej odporności (IR – intermediate resistance) na wirus brunatnej wyboistości owoców pomidora (Tomato brown rugose fruit virus – ToBRFV). U odmian tych ma być zachowany optymalny balans [...]

Florensis_Dianthus
TSW 23
HortiAdNet