Papryka na pierwszym miejscu (cz. II) – uprawa okiem doradcy
Głównym tematem drugiej części artykułu są ubiegłoroczne problemy uprawowe - omówione przez doradcę uprawowego Marcina Niedobylskiego. Przedstawiam również sposoby stymulowania i "ukierunkowania" rośliny na wysokie plonowanie - na przykładzie odmiany Salomon (HM.Clause).
Ubiegłoroczne problemy w uprawie papryki
Doradca zwrócił uwagę słuchaczy na wysokie wartości temperatury, jakie występowały w tunelach. Na przykład na początku maja notowano aż 32ᵒC w glebie na głębokości 15 cm (taka temperatura dotychczas występowała zwykle miesiąc później), a 10 czerwca 45ᵒC! W środku w spotykanych w okolicach tunelach o długości 70 m temperatura powietrza dochodziła nawet do 60ᵒC, a to za przyczyną zaciągnięcia kurtyn mających uchronić rośliny przed przeciągami. W takich miejscach brak obiegu powietrza powodował bardzo szybkie jego nagrzewanie. W takich warunkach już na wczesnym etapie wybarwiania się papryki u odmian o bardzo ciemnych owocach pojawiały się objawy tzw. wycukrzenia, zawartość cukru w owocach wynosiła ok. 10 stopni w skali Brix. W praktyce tak wysoka „słodkość” papryki niestety powodowała, że owoców nie zaliczano do najwyższej klasy handlowej.
Dla producentów papryki, którzy planują w przyszłości powiększyć powierzchnię pod osłonami, warunki w ubiegłym roku mogą być argumentem za tym, by nowe obiekty dostosowywać do możliwości wystąpienia ekstremalnie wysokiej temperatury w miesiącach letnich. Każdy tunel foliowy, zwłaszcza o długości powyżej 30 m, powinien mieć efektywny systemy wietrzenia. Przy tak wysokiej temperaturze należy, zdaniem doradcy, przejść na podlewanie codziennie, w godzinach dziennych. Na początku wegetacji wystarczy dawka pożywki 0,4-0,5 l na roślinę, natomiast gdy papryka owocuje można zwiększyć ją nawet do 1,5 l/dzień – zależnie od fazy wzrostu i nawożenia. Najlepsze wyniki uprawowe osiąga się w uprawach fertygowanych (w gospodarstwie pana Andrzeja fertygację prowadzono począwszy od 4 tygodnia po posadzeniu) i przy dobrym zbilansowaniu nawożenia. Doradca zachęcał do inwestycji w mieszalniki z odpowiednim oprogramowaniem, pozwalającym na sporządzanie pożywek i korygowanie ich składu w miarę potrzeby.
Marcin Niedobylski przypomniał także, że niedozwolone jest stosowanie niezarejestrowanych środków przeznaczonych do wybarwiania owoców papryki, takich jak etefon. Może się zdarzyć, że w Polsce wyraźnie wzrośnie odsetek badań na obecność tej substancji w plonie. Ponadto przy naturalnie przebiegającym procesie dojrzewania podaż owoców na rynku jest sukcesywna i cena powinna być zadowalająca.
Do szkodników zagrażających uprawom papryki, które spotykano w ubiegłorocznym sezonie na plantacjach, dołączyły stonka ziemniaczaną i tantniś krzyżowiaczek. Szkodniki wielożerne stroniące na ogół od papryki pojawiają się najczęściej w wyniku uprawy przedplonów jakimi są często warzywa kapustne np. kapusta pekińska. Niezbędne jest dokładne uprzątnięcie resztek po zbiorach przedplonu. Doradca zwracał również uwagę, że z uwagi na możliwość rozwleczenia patogenów glebowych na inne tunele obecnie nie poleca się wykonywać uprawek gleby rozdrabniający materiał organiczny.

Prelegent zwracał uwagę, że często popełnianym błędem jest zbyt szybkie zamykanie tuneli we wrześniu i październiku. Bardzo wilgotne rośliny o dużej masie wegetatywnej są wtedy często atakowane przez choroby grzybowe, które można ograniczyć jedynie wykonując zabiegi ochrony w formie zamgławiania.
Uprawa papryki pod kontrolą
Marcin Niedobylski omówił także zagadnienia związane z uprawą papryki odmiany Salomon w gospodarstwie Andrzeja Krzywkowskiego w Potworowie. Zwracał uwagę, że w tej uprawie pomimo trudnych warunków papryka dobrze wiązała owoce.
Przyspieszona w ubiegłym roku wegetacja pozwoliła na otrzymanie pierwszych zielonych owoców odmiany Salomon w 7-8 tygodniu uprawy, tj. o 2-3 tygodnie wcześniej niż do tej pory. Odmiana ta z racji wysokich wymagań pokarmowych wymaga specjalnego traktowania. Papryka na początku uprawy ma największe zapotrzebowanie na fosfor i azot (ukorzenianie, budowa masy wegetatywnej), a w okresie kwitnienia i formowania pierwszych zawiązków potrzebuje więcej potasu i fosforu. Ze względu na ryzyko wystąpienia suchej zgnilizny wierzchołków owoców należy podawać również saletrę wapniową. Wykonuje się również zabiegi pozakorzeniowe nawozami zawierającymi wapń. Gdy na roślinie zaczynają dojrzewać pierwsze owoce należy obniżyć w pożywce zawartość potasu i podnieść stężenie saletry wapniowej na ok. 10 dni W tym czasie wszystkie owoce, które są na kolejnych piętrach uzyskają odpowiednią wielkość. Następnie ponownie zwiększa się zawartość potasu i fosforu w pożywce (lub podaje się mieszanki zawierające zwiększoną zawartość tych składników) aby owoce dobrze się wybarwiły. W okresie, gdy na drugim piętrze papryka zaczyna przybierać barwę typową dla odmiany o 30-40% należy zwiększyć nawożenie azotowe, by zwiększyć wigor formującego się następnego piętra owoców i tym samym przyspieszyć ich przyrastanie.
Pod koniec wegetacji ostatnim zabiegiem jest ogłowienie roślin, co z reguły przypada około 10-15 września. W tym czasie pożywka powinna mieć zwiększoną zawartość potasu i fosforu. Ilość cykli fertygacyjnych należy dobierać indywidualnie do panujących warunków.
Jak podsumował prelegent bardzo ważne jest wyrównanie do optimum zawartości składników pokarmowych w glebie i zadbanie o ich uzupełnianie podczas wegetacji. Pierwiastki występujące w glebie w nadmiarze mogą utrudniać pobieranie innych składników. Marcin Niedobylski podsumowując zwracał uwagę, że dzięki regulowaniu nawożenia i dostosowaniu do bieżących potrzeb roślin poziomów azotu, potasu i fosforu można zapobiec u odmiany Salomon drobnieniu owoców, a także uzyskać plon w wysokości kilkunastu, a nawet 20 owoców z rośliny (masa owoców wynosi 230-250 g).










