Nowe choroby roślin

PODosłonami.pl

Gardenia
Agro-Sorb 2020
Yara od 11 01 2019

Nowe choroby roślin

Piąta Konferencja Naukowa „Nowe Patogeny i Choroby Roślin”, która odbyła się 6 kwietnia w Instytucie Ogrodnictwa w Skierniewicach, zgromadziła ok. 80 osób. Oprócz fitopatologów z różnych jednostek badawczych z całego kraju oraz pracowników PIORiNu, wzięli w niej udział przedstawiciele „praktyki” (firm komercyjnych, sektora doradczego). Okazało się, że w ciągu dwóch lat od poprzedniej konferencji (IV edycja miała miejsce w 2014 r.) pojawiło się lub nasiliło kilka nowych zagrożeń upraw ogrodniczych, między innymi tych prowadzonych pod osłonami. Jednocześnie wzrosła rola integrowanej ochrony roślin, wykorzystującej metody niechemiczne, o czym przekonywało wiele spośród około 60 referatów i posterów zaprezentowanych podczas konferencji.

5 konferencja-Nowe-Patogeny i Choroby Roslin_Skierniewice-2016

Uczestnicy tegorocznej, 5. z kolei konferencji „Nowe Patogeny i Choroby Roślin”, która odbyła sie w Instytucie Ogrodnictwa w Skierniewicach, fot. A. Cecot

Dwa jubileusze i potrzeba kontynuacji

Organizatorem konferencji było, oprócz Instytutu Ogrodnictwa, Polskie Towarzystwo Fitopatologiczne. Główną siłą sprawczą tego spotkania, które w tym roku miało już charakter międzynarodowy (uczestniczyły w nim uczone z Litwy i Ukrainy), był natomiast prof. dr hab. Leszek Orlikowski z IO, przewodniczący Sekcji „Nowe Patogeny i Choroby Roślin”, działającej w ramach PTFit.

„Okrągła”, 5. edycja konferencji zbiegła się z innym jubileuszem – dziesięcioleciem tej sekcji, które podsumował prof. Orlikowski. Sięgnął jednak wstecz nie tylko do 2006 r., ale do roku 1951 (a nawet do czasów wcześniejszych). Przypomniał, że 65 lat temu w centralnie w Polsce położonych Skierniewicach (istniejących od 1457 r.) powstał z inicjatywy profesora Szczepana Pieniążka Instytut Sadownictwa, dając początek dzisiejszemu IO, w którym od 2008 r. gości konferencja „Nowe Patogeny i Choroby Roślin”. Profesor Orlikowski, odbierając jubileuszowe gratulacje – od dyrektor Instytutu prof. dr hab. Małgorzaty Korbin oraz od uczestników  spotkania – wyraził nadzieję, że konferencje będą kontynuowane, jako rozwojowe i potrzebne całemu środowisku: naukowcom oraz praktykom.

„Trudne” choroby

W swoim wykładzie na temat nowych patogenów prof. Orlikowski mówił o wodzie jako głównym źródle fytoftoroz w Polsce. Różne gatunki z rodzaju Phytophthora, których w naszym kraju stwierdzono 20 (np. P. nicotianae var. nicotianae porażająca poinsecje), powodują zaś m.in. zgniliznę podstawy pędu, korzeni, liści. Prelegent stwierdził, że wykorzystywanie naturalnych źródeł wody do podlewania roślin może stanowić bardzo poważne zagrożenie dla upraw i apelował, by tak gospodarować wodą, aby nie stała się ona przyczyną infekcji i strat w zakładach ogrodniczych.

Jeśli chodzi o uprawy pod osłonami, gdzie dominują pomidory, szczególną uwagę zwracał – poświęcony wirusom tych roślin – wykład dr hab. Nataszy Borodynko, profesora Instytutu Ochrony Roślin-PIB z Poznania. Najważniejszy z nich to wirus mozaiki pepino, czyli PepMV, który co roku stwierdzany jest w polskich szklarniach. Co kilka lat natomiast, od 2003 r. pojawia się u nas pod osłonami wirus Y ziemniaka (PVY), bardzo pospolity w uprawach polowych. Prelegentka poinformowała ponadto o nasilonym w dwóch minionych sezonach występowaniu wirusa brązowej plamistości pomidora (TSWV) w województwie kujawsko-pomorskim, a także o znalezieniu w 2014 r. na pomidorach nowego w warunkach Polski wirusa Tomato yellow ring virus (TYRV), który przenoszony jest przez wciornastki. Okazy roślin z rozmaitymi objawami, nie tylko wiroz, przysyłane do Kliniki Chorób Roślin w Zakładzie Wirusologii i Bakteriologii IOR-PIB, są źródłem badań nad kolejnymi patogenami, jakie ujawniają się na plantacjach w naszym kraju i z pewnością zainteresują ogrodników.

Integrowana ochrona roślin przed chorobami

Wykład dr Magdaleny Szczech z IO był jednym z wystąpień dotyczących nowych metod walki z chorobami roślin, w której ogranicza się użycie środków chemicznych, zgodnie z zasadami integrowanej ochrony (obowiązującej w Polsce od 2014 r.). Prelegentka omówiła grzyby z rodzaju Trichoderma, które na świecie najczęściej rejestrowane są jako czynniki biologicznej ochrony, zwalczające patogeny (najpowszechniejsze są informacje o Fusarium sp.), ale pełnią także funkcję stymulatorów odporności roślin. Spośród ponad 250 gatunków najpopularniejszy jest T. harzianum. Najwięcej prac badawczych nad grzybami z rodzaju Trichoderma poświęcono pomidorom. Dr Szczech podała przykłady wielu preparatów handlowych zawierających ten pożyteczny grzyb, dostępnych w krajach o mniej restrykcyjnych przepisach niż w Unii Europejskiej, w której  długi i kosztowny proces rejestracji ogranicza (w praktyce uniemożliwia) wprowadzenie takich środków do komercyjnego obrotu.

Mirosław Korzeniowski z firmy Bayer CropScience stwierdził, że przed branżą ochrony roślin stoją kolejne nowe wyzwania, gdyż w najbliższych latach w UE może być wycofane dalsze 30-40% substancji czynnych środków ochrony roślin. Jednocześnie prelegent podkreślił, że jeszcze przez dłuższy czas, z powodów ekonomicznych chemiczne środki pozostaną jednak podstawą ochrony roślin. Oświadczył zarazem, że firmy, którą reprezentuje, nie powinno się już nazywać „chemiczną”, gdyż oferuje ona producentom kompletne rozwiązania, które pozwalają zwalczyć organizmy szkodliwe w uprawach, przedłużyć trwałość przechowywanych plonów itp. zgodnie z metodą integrowaną, z wykorzystaniem także biologicznych środków (będący od br. na polskim rynku preparat Serenade ASO®, zawierający bakterię Bacillus subtilis, znajduje zastosowanie m.in. w zwalczaniu szarej pleśni sałaty, pomidora, papryki, oberżyny, a Contans WG, zawierający Coniothyrium minitans zarejestrowany jest do ochrony warzyw oraz roślin ozdobnych przed zgnilizną twardzikową, poprzez odkażanie podłoża uprawowego).

Jako stymulator wzrostu i rozwoju roślin, który wspomaga ich odporność na choroby, a także preparat do odkażania został natomiast zarejestrowany Huwa San TR-50, zawierający nadtlenek wodoru stabilizowany srebrem. Omawiając ten środek jako element integrowanej ochrony, Stanisław Stobiecki polecał go m.in. do dezynfekcji powierzchni, sprzętów w szklarniach i tunelach, pomiędzy cyklami uprawowymi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Florensis_Dianthus
Adagri_KANEMITE_29c_na wyklikanie
VISCOIN
HortiAdNet