PODosłonami.pl

Torf – ograniczanie, zastępowanie, wycofywanie…

Temat torfu budzi, zwłaszcza w Europie, dużo obaw i kontrowersji. Jego eksploatacja z obszarów występowania tego cennego surowca degraduje środowisko, zwiększa emisję dwutlenku węgla do atmosfery i rodzi narastające sprzeciwy. W różnych krajach pojawiają się przepisy wymuszające redukcję zużycia torfu, który jest podstawowym składnikiem podłoży ogrodniczych. Najbardziej radykalne ograniczenia pojawiły się w Wielkiej Brytanii, ale także w innych państwach (w UE) widać podobny trend. Niezależnie od miejsca produkcji roślin i regulacji tam istniejących, globalne sieci handlowe coraz powszechniej oczekują od dostawców towaru, który spełnia proekologiczne wymogi. Torf i jego udział w substratach uprawowych może decydować o pozycji konkurencyjnej gospodarstwa ogrodniczego oraz jego oferty.

Czytaj dalej...

Należy się liczyć z ograniczaniem udziału torfu w substratach uprawowych (fot. A. Cecot)

Wielka Brytania – rynek „wolny od torfu” już za trzy lata?

Brytyjskie Ministerstwo Środowiska, Żywności i Wsi (DEFRA) ogłosiło pod koniec marca br., że zakaz stosowania torfu w Zjednoczonym Królestwie – w odniesieniu do podłoży dla profesjonalistów – wejdzie w życie o cztery lata wcześniej niż zapowiedziano, czyli pod koniec 2026 r. Oznacza to, że rząd tego kraju postanowił go uczynić „wolnym od sprzedaży torfu” już za niecałe 4 sezony.

Stowarzyszenie branżowe Horticultural Trades Association (HTA) ogłosiło, że nawet przy uwzględnieniu częściowych, tymczasowych wyjątków od zakazu (dotyczy np. produkcji ukorzenionych sadzonek czy rozsad w „koreczkach” zawierających mniej niż 150 ml substratu), decyzja rządu wywołała wśród ogrodników powszechne zaniepokojenie. – Skrócenie o ponad połowę czasu na testowanie nowych substratów i technologii uprawy roślin w celu osiągnięcia udanej „transformacji podłożowej” będzie ciosem dla wielu firm, które już teraz działają pod dużą presją ekonomiczną – podano w oświadczeniu. Jednocześnie HTA podkreśliło, że udział torfu w podłożach profesjonalnych używanych w Wielkiej Brytanii już teraz spadł do nienotowanego wcześniej poziomu, który wynosi 51,7%.

HTA ostrzegło przed brakami roślin na rynku, spodziewanymi w 2027 r. w efekcie wprowadzenia zakazu stosowania torfu. W ankiecie przeprowadzonej wśród członków tej organizacji, przewidzieli oni niedobór 100 milionów roślin (w tym materiału szkółkarskiego) na rynku Wielkiej Brytanii w roku następującym bezpośrednio po wprowadzeniu zakazu.

Torf a branża niemiecka

Niemiecki rząd (w którym jednym z koalicjantów są „Zieloni”), przyjął w br. strategię ochrony torfowisk i redukcji zużycia torfu. Najważniejszy surowiec do produkcji substratów ogrodniczych znalazł się tym samym w RFN na liście priorytetów środowiskowych. Ma być do 2026 r. wyeliminowany z podłoży amatorskich i do 2030 r. zastąpiony „na szeroką skalę” alternatywnymi surowcami w podłożach uprawowych przeznaczonych dla ogrodnictwa komercyjnego. Ze strategii wynikają m.in. postanowienia na poziomie federalnym, które np. w Dolnej Saksonii mówią o rychłej perspektywie całkowitego zakończenia wydobycia i wykorzystywania tego surowca.

Moritz Böcking, dyrektor zarządzający przedsiębiorstwem Klasmann-Deilmann Group i członek zarządu międzynarodowego stowarzyszenia Growing Media Europe twierdzi, że nawet trwałe zaprzestanie wydobycia torfu oznaczałoby w przypadku Niemiec zmniejszenie śladu klimatycznego o maksimum 0,2%. Według niego: „Politycy powinni zrozumieć, że bez torfu nie ma przyszłości”. Dodaje, że sama strategia stopniowego wycofywania torfu „z obiegu” nie wystarczy, lecz potrzebny jest jednocześnie gwarantowany dostęp do alternatywnych, sprawdzonych surowców – zwłaszcza tych osiągalnych w Europie – niezbędnych do produkcji dobrych podłoży uprawowych. Podkreśla, że już od jakiegoś czasu producenci substratów czynią postępy w dziedzinie wytwarzania bardziej „zrównoważonych” podłoży. Podaje, że firma Klasmann-Deilmann wykorzystała w 2022 roku 800 000 m³ komponentów alternatywnych wobec torfu (w 2021 r. wprowadziła linię Advanced substrates, o niższym śladzie węglowym, czyli ze zwiększonym udziałem materiałów, takich jak: włókna drzewne oraz kokosowe, „zielone” komposty, kompostowana kora).

Böcking ocenia, że średnio w Niemczech udział alternatywnych surowców wynosi już 25% masy produkowanych substratów. Uważa, że istnieją uprawy (określonych, finalnych roślin ozdobnych), w których podłoże z 50% alternatywnych składników już dziś bardzo dobrze się sprawdza. W innych działach, np. w produkcji materiałów wyjściowych czy warzyw, postępy nie są i nie będą tak szybkie. Böcking przypuszcza zatem, że w 2030 roku w profesjonalnych substratach powszechny może być udział substytutów torfu na poziomie 30-40%. Jeśli chodzi o substraty („ziemie ogrodnicze”) kierowane na rynek detaliczny, Böcking opowiada się za znaczną redukcją torfu w tego typu podłożach, ale raczej na zasadzie dobrowolnego zobowiązania się producentów substratów do ograniczenia torfu o 70% do 2030 r., a nie za całkowitą rezygnacją z torfu do 2026 r. (jak zakładają obecne niemieckie przepisy). Podkreśla zarazem, że w rezultacie nowych regulacji duże ilości alternatywnych surowców są teraz kierowane do sektora hobbystycznego i stają się coraz trudniej dostępne do zastosowań w podłożach dla ogrodnictwa komercyjnego, co spowalnia postęp w dziale związanym z uprawami profesjonalnymi, o znaczeniu gospodarczym. Dodatkowo, konkurentem spoza branży w dostępie do surowców alternatywnych wobec torfu (drewno, kora itd.) jest sektor energetyczny. Moritz Böcking, komentując lobbowanie niemieckich polityków za wprowadzeniem zakazu wydobycia i stosowania torfu w całej UE (do 2030 r.), uważa że na razie plan ten spełznie na niczym. Jest przekonany, że unijne rozporządzenie w tej sprawie będzie „bardziej wyważone”.

Niderlandy – torfowy kompromis

Pod koniec ub. r. Holandia osiągnęła porozumienie w sprawie przyszłości produkcji i sprzedaży substratów ogrodniczych. Przedstawiciele rządu i stowarzyszeń działających na rzecz ochrony środowiska i klimatu oraz tych reprezentujących branżę ogrodniczą czy rynek podłoży uprawowych, a także RHP (Regeling Handels Potgronden) i RPP uzgodnili trzyetapowy plan, który ma być realizowany do 2050 r., a którego celem jest ograniczenie negatywnego wpływu produkcji podłoży na środowisko i klimat.



I tak, jeśli chodzi o etap 1.: do 2025 r. holenderscy producenci substratów zwiększą udział surowców odnawialnych w oferowanych podłożach uprawowych: do 35% w profesjonalnych substratach i do 60% – w mieszankach kierowanych na rynek hobbistyczny („ziemiach ogrodniczych”). Jednocześnie wykorzystanie „zielonego” kompostu wzrośnie w sumie do 600 000 m³. Ponadto, od 2025 r. do produkcji substratów będzie można stosować wyłącznie torf z certyfikatem RPP (Responsibly Produced Peat to europejska fundacja, która opowiada się za odpowiedzialnym korzystaniem z obszarów wydobycia torfu i za ochroną nienaruszonych torfowisk; ustanowiła system certyfikacji, który dotyczy wyboru torfowisk do eksploatacji, użytkowania ich oraz rekultywacji).

To, jakie dalsze cele staną się realne dla drugiego etapu (do 2030 r.) planu ograniczania udziału torfu w substratach, zostanie ustalone w 2. połowie 2023 r. – na podstawie analizy rzeczywistej dostępności składników alternatywnych wobec torfu, które nadają się do produkcji podłoży w Holandii. Warunkiem wstępnym akceptacji nowego surowca ma być przy tym to, że jego wpływ na środowisko i klimat jest lepszy niż torfu.

Etap 3. oznacza, że do 2050 r. holenderscy producenci substratów mają stać się neutralni dla klimatu i wytwarzać co najmniej 90% podłoży z surowców odnawialnych.

Umowa mówi więc o redukcji zużycia torfu, ale nie o jego całkowitym wycofaniu. Podkreśla zarazem, że podłoża uprawowe powinny stać się bardziej przyjazne dla środowiska i klimatu, podobnie jak wszystkie inne produkty z różnych sektorów globalnej gospodarki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

PLANTyouGROW_19
OTTE_19
HortiAdNetHortiAdNet