PODosłonami.pl

Agro-Sorb
Yara od 11 01 2019

Źle pod wieloma względami

W tym sezonie uprawa pomidorów nie należał do łatwych zajęć. O ile wiosną i na początku lata pogoda była dobra dla wzrostu i rozwoju roślin – nie wystąpiły wtedy upały, było dużo światła i pomidory dobrze rosły – to później, około połowy lipca, zaczęły się problemy. 

Mniej więcej w połowie lipca zaczęły się deszcze, było dużo mniej światła. Do tego przedłużały się problemy ze zbytem i niskimi cenami, ogrodnicy zaczęli oszczędzać na ogrzewaniu, ograniczyli zabiegi pielęgnacyjne, przestali dozować dwutlenek. Pogarszało to kondycję roślin, nastąpił silny rozwój chorób – głównie szarej pleśni. Ogólnie plantacje obecnie są w złym stanie, zwłaszcza odmiany wielkoowocowe, dlatego wielu ogrodników postanowiło wcześniej ogłowić rośliny – już obecnie masowo je ogławiają – czyli o 7–10 dni wcześniej niż zwykle. Z końcem października nastąpi koniec produkcji w większości gospodarstw. W listopadzie już mało kto będzie miał pomidory. Ponadto pogoda spowodowała „poprzepuszczanie” gron, mniej więcej 3 tygodnie temu, co też może skutkować tym, że od końca września do połowy października może być trochę mniej pomidorów na rynku.

Poza chorobami podobnie jak co roku kłopoty sprawiały przędziorki, zwłaszcza przy ochronie biologicznej, ponieważ nie ma u nas zarejestrowanych preparatów chemicznych selektywnych dla organizmów pożytecznych. Przędziorki od końca sierpnia do połowy września schodzą na zimowania do gruntu. Jeśli do tego czasu nie opanuje się problemu, to w przyszłym roku mamy zapewnione szybkie pojawienie się tych szkodników w szklarni.

Co można jeszcze teraz doradzić ogrodnikom? Często pod koniec uprawy było praktykowane wyprowadzanie dodatkowego pędu, na 1 grono. W tym sezonie, przy słabej kondycji roślin zdecydowanie nie radziłbym tego, zwłaszcza przy odmianach wielkoowocowych.

Poza ogólnie znaną złą sytuacją rynkową, trzeba podkreślić, że ten sezon jest specyficzny także pod względem możliwości sprzedaży poszczególnych typów owoców. Wielu producentów pomidorów wielkoowocowych ma ogromne problemy ze sprzedażą. Ze względu na to spodziewać się można w przyszłym roku zmniejszenia udziału takich odmian w nasadzeniach. Pomidory standardowe jeszcze udaje się sprzedać do supermarketów czy na eksport, natomiast ci, którzy mają tylko pomidory wielkoowocowe są zdani wyłącznie na rynek krajowy, a tu sytuacja w tym roku jest beznadziejna. Holendrzy są w jeszcze gorszej sytuacji niż nasi ogrodnicy, bo oni przez cały sezon mieli niższe ceny niż u nas, a koszty produkcji mają wyższe. 

Targi IPM Essen, jak zwykle otworzyły wiosenny sezon w międzynarodowej branży roślin ozdobnych

IPM Essen 2020 – z polskimi akcentami

Już po raz 38., pod koniec stycznia odbyły się międzynarodowe targi IPM Essen w Niemczech, uznawane za najważniejszą tego typu imprezę w branży roślin ozdobnych, dające przegląd wszystkich jej sektorów – od techniki, poprzez hodowlę [...]

Agritech 2020 baner 10
HortiAdNet