Kwiaciarski świat na IFTF (cz. I)
Międzynarodowe Targi Kwiaciarskie IFTF (International Floriculture Trade Fair), zorganizowane 8-10 listopada w Holandii, już po raz 8., dały możliwość zapoznania się z szeroką roślin ozdobnych, zwłaszcza kwiatów ciętych róż i ich odmian. W pawilonach Expo Haarlemmermeer w Vijfhuizen, gdzie od 2010 roku gości ta impreza wystawiennicza, był też dobrze widoczny sektor florystyczny oraz związane z nim wydarzenie pod nazwą „World of Flowers”.
IFTF 2017 – wzrost powierzchni
Ósma edycja targów IFTF, których organizatorem jest holenderska spółka HPP Exhibitions, była największa z dotychczasowych. Jej powierzchnię zwiększono w stosunku do ubiegłorocznej o prawie 50% – do 25 000 m2. Prezes HPP Exh., Dick van Raamsdonk podkreślił dobrą, optymistyczną atmosferę panującą podczas tegorocznych targów w Vijfhuizen oraz obecność wielu nowych zwiedzających z Ameryki, Chin i Bliskiego Wschodu (w sumie przybysze reprezentowali ponad 100 krajów, w tym Polskę).
Impreza zgromadziła, oprócz hodowców, przede wszystkim wystawców związanych z produkcją kwiatów poza Europą i tych, którzy sprzedają towar poza holenderską aukcją; w sumie było ich 262.
Wielu zwiedzających połączyło wizytę na IFTF z odwiedzeniem targów Royal FloraHolland Trade Fair Aalsmeer, tym bardziej że pomiędzy oboma obiektami wystawienniczymi, które dzieli trasa ok. 25-kilometrowa, kursował darmowy shuttle bus.
Róże na IFTF
Wizytówką targów IFTF pozostały róże i ich hodowcy. Niemiecka firma Rosen Tantau pokazała sprawdzone już, zwłaszcza przebojowe odmiany (jak np. pomarańczowa Belinda, kremowo-różowa Summer Lady czy łososioworóżowa Primavera) oraz nowości. Spośród tradycyjnych, wielkokwiatowych róż szklarniowych reprezentujący tego hodowcę Zbigniew Brzozowski zwrócił uwagę m.in. na następujące premiery: czerwone True Love i Red Velvet, różową Abigale, żółtokremową Primavera Lemon. Na stoisku przedsiębiorstwa Rosen Tantau wzrok przykuwała spora kolekcja odmian o kwiatach piwoniowych (grupy Piano i Rokoko), polecanych do sadzenia na zewnątrz, ale nadających się też do energooszczędnej uprawy w tunelach o dużej powierzchni wietrzenia.
Jan Wójcik, reprezentujący z kolei drugiego niemieckiego hodowcę róż szklarniowych – firmę Kordes Roses, wskazał takie nowości, jak: czerwona Con Amore (wcześniej wprowadzona na rynek pod nazwą Happy End, z której zrecygnowano), różowa Pink Xenon, łososioworóżowa Belleza (pokazana już rok temu), białozielonkawa Coco.
Ruud Klasens z firmy Schreurs rekomendował polskim ogrodnikom m.in. następujące nowości – Sansa! (żółta), Armando! (lilaniebieska).
Na ekspozycji przedsiębiorstwa Dümmen Orange rzucały się w oczy np. wielkokwiatowa odmiana Mighty+ (pomarańczowa) czy gałązkowa Belarus+ (czysto biała). Steve Outram z tej firmy polecał też odmiany z grupy Tacazzi+ (różowe o różnych odcieniach) jako odporne, o mocnej budowie roślin i dające bardzo trwałe kwiaty cięte.
Według Örjana Hulstofa, menedżera ds. marketingu firmy de Ruiter Innovations, na szczególną uwagę polskich ogrodników zasłużyły spośród nowości odmiany: Opala, Spectra, All Right, Winter Time. Z niszowych kreacji wyróżniała się London Eye.
Inne o nietuzinkowej budowie kwiatów odmiany, które zwracały uwagę na targach IFTF, to m.in. te oferowane przez firmę Interplant jako Clustar Roses, z grup Lace oraz Flow.
Nie zabrakło też, niestety, konserwowanych kwiatów róż „o co najmniej 3-letniej trwałości”, które produkowane są na świecie na coraz większą skalę (i przeważnie farbowane po spreparowaniu).








































