Dr Dave Chandler (mikrobiolog i entomolog Uniwersytetu Warwick, który był doradcą w Parlamencie Europejskim i Departamencie Rolnictwa USA ds. ochrony biologicznej) utrzymuje, że dzięki wzrostowi liczby produktów biologicznych na rynku, Europa ma szansę wyprzedzić USA i stać się leaderem w stosowaniu biologicznych środków ochrony roślin. Byłaby to kontynuacja wprowadzonej w 2009 r. w Unii Europejskiej dyrektywy dotyczącej zrównoważonego użycia pestycydów, której celem jest zredukowanie wpływu szkodliwych substancji chemicznych na ludzi i środowisko.

Obecnie w Europie znajduje się 91 biologicznych i agrochemicznych firm, które produkują biopestycydy. – Za pięć, dziesięć lat na europejskim rynku będzie więcej biopestycydów, niż środków „chemicznych” – przewidywał dr Chandler podczas Great British Tomato Conference, która odbyła się 29 września. – Europa stanie się największym rynkiem zbytu dla biopestycydów, więc jest bardzo ważne, żeby firmy produkujące biopestycydy i naukowcy, byli w stanie efektywnie to wykorzystać.

Biopestycydy mają wiele zalet, m.in. ich stosowanie jest bezpieczne dla ludzi – ich wykorzystanie w uprawach nie wiąże się z tak dużym ryzykiem jak w przypadku „tradycyjnych” środków chemicznych. Mają też krótszy okres karencji i po większości z nich nie ma pozostałości w uprawach.



Jednak dr Chendler przyznał również, że działanie niektórych biopestycydów jest suboptymalne i z tego powodu są mniej efektywne od środków chemicznych, a ich skuteczność waha się w zależności od uprawy. W stosowaniu biopestycydów występują również bariery techniczne. ­– Należy udoskonalić sposób aplikacji środków biologicznych. Musimy też zbadać jak czynniki środowiskowe wpływają na skuteczność biopestycydów i jaka jest ich kompatybilność z chemicznymi pestycydami – informował dr Chendler.

By rozwiązać te problemy dr Chendler prowadzi projekt fundowany przez AHDB (Komisję Rozwoju Rolnictwa i Ogrodnictwa) o nazwie AMBER (Aplikacja i Zarządzanie Biopestycydami dla ich Skuteczności i Niezawodności). Program, który zaczął się w styczniu 2016 r. i potrwa do 2020, sprawdzi efektywność biopestycydów w sześciu rodzajach porażonych upraw.

Źródło: fruitnet.com