Kwiaciarskie walentynki, czyli jaki był Dzień Zakochanych dla branży roślin ozdobnych

PODosłonami.pl

De Ruiter baner 2
Agro-Sorb 2020
Yara od 11 01 2019

Kwiaciarskie walentynki, czyli jaki był Dzień Zakochanych dla branży roślin ozdobnych

Walentynki, które celebrowane są 14 lutego, to dla międzynarodowego rynku kwiaciarskiego jedna z najważniejszych dat w roku. Waga tego święta jest różna, w zależności od kraju lub obszaru świata, ale globalna sprzedaż roślin ozdobnych w związku z Dniem Zakochanych szybuje w górę. Polska nie należy do państw z czołówki, jeśli chodzi o obroty generowane w naszej branży z tej okazji, która jednak co roku wyraźnie stymuluje popyt na kwiaty i niektóre rośliny doniczkowe. W 2021 r. walentynki przypadły w niedzielę oraz na czas niekończącej się pandemii koronawirusowej, lecz w sumie przyniosły ogrodnikom oraz sprzedawcom produktów kwiaciarskich nie najgorsze wyniki. Wprawdzie – jak się szacunkowo ocenia – ogólne obroty były u nas mniejsze niż w 2020 r., ale lepsze niż się spodziewano w obliczu panującego na co dzień zastoju. W sumie w światowym handlu popyt na walentynkowe kwiaty był większy niż ich podaż.

Roza Belcanto_fot. A. Cecot

Kwiaciarskie walentynki najbardziej kojarzą sie z czerwonymi różami, fot. A. Cecot

Kwiaciarskie walentynki w Polsce – okoliczności, kanały dystrybucji

Mroźna zima wciąż dawała się w kraju we znaki 14 lutego, ale ta słoneczna w wielu częściach kraju niedziela zachęcała do spacerów i aktywności, co mogło mieć dodatkowy wpływ na częstsze niż w innych dniach pandemicznego lutego zakupy w kwiaciarniach. Pandemia ograniczyła jednak ogólną liczbę kupujących w stacjonarnych sklepach w porównaniu z 14.02. 2020 r., a co za tym idzie – obroty; więcej niż w ub. r. było zarazem klientów sklepów internetowych, które oferują rośliny ozdobne.

Z drugiej strony, fakt zamknięcia w niedzielę sklepów dyskontowych i marketów – gdzie rozwija się detaliczny handel kwiaciarski – działał na korzyść właścicieli kwiaciarń, choć typ produktów w tych odmiennych kanałach dystrybucji diametralnie się różni. Jednocześnie wielu klientów dyskontów i supermarketów zaopatrywało się w walentynkowe kwiaty czy rośliny doniczkowe w sobotę, toteż obroty dotyczące tych towarów i tak tam musiały wzrosnąć, ale prawdopodobnie nie tak, jak nastąpiłoby to w walentynki przypadające w dniu powszednim.

W związku ze Świętem Zakochanych ożywiony był także sobotni ruch na miejskich targowiskach, gdzie działają tradycyjne kioski z kwiatami. Ze względu na warunki atmosferyczne zamarł natomiast handel uliczny.

Ceny kwiatów na ogół wzrosły w stosunku do poprzedniego roku, co jest globalną tendencją uzasadnioną wyższymi koszami produkcji i dystrybucji; na to nałożył się wysoki w styczniu i na początku lutego br. kurs euro wobec złotego (ponad 4,50 zł za 1 €).

Na rynkach hurtowych panowało zdecydowane ożywienie. Jak informuje Anna Kaszewiak z Warszawskiego Rolno-Spożywczego Rynku Hurtowego w Broniszach, działający tam sprzedawcy są zadowoleni z wyników handlu z okazji walentynek. Podkreśla, że duży ruch panował także w   niedzielę 14 lutego 2021 r., gdy w Broniszach otwarte były wszystkie boksy z kwiatami, a klienci przyjeżdżali już przed godz. 6:00, kiedy to zaczyna się praca giełdy. Ceny czerwonych róż dochodziły nawet do 14 zł/szt. (bardzo dobrej jakości ‘Red Naomi’ o długości pędu 80 cm, pochodząca z importu), natomiast najtańsze róże – 40-centymetrowe z krajowej produkcji – można było nabyć po 1,84 zł/szt. Warto wspomnieć, że WR-SRH Bronisze prowadził przed walentynkami akcję popularyzującą kwiaty na Święto Zakochanych – prezentując okolicznościowe kompozycje, które wykonywała mistrzyni florystyki Mariola Miklaszewska.

W hurtowniach roślin ozdobnych także odnotowano istotny przedwalentynkowy wzrost zamówień, lecz obroty z reguły nie były wyższe niż rok temu. Właściciele musieli się też pogodzić z zastojem, który wystąpił po 14 lutego, kiedy wróciła typowo pandemiczna sytuacja na rynku kwiaciarskim.

Produkcja krajowa, import

Niezmiennie charakterystycznym kwiatem walentynkowym pozostaje róża, zwłaszcza czerwona. Tak jest i w Polsce, ale z okazji Dnia Zakochanych rośnie popyt na rozmaite produkty kwiaciarskie. W przypadku ciętych kwiatów róż dominuje Polsce towar z importu (Afryki, Ameryki Płd., Holandii), choćby z tego względu, że ich rodzima produkcja całoroczna (podczas zimy nieopłacalna w tutejszych realiach klimatycznych i ekonomicznych) jest niewystarczająca. Z polskich gospodarstw do handlu trafiają w lutym głównie róże krótkopędowe. Na poszerzanie się palety barw kwiatów róż wybieranych przez klientów z okazji Walentynek ma wpływ rosnąca na naszym rynku popularność okazałych róż z Ekwadoru, którego specyfiką są odmiany o wyjątkowo intensywnych kolorach (np. ‘Pink Floyd’).

Jeśli chodzi o gatunki roślin ozdobnych z krajowej produkcji, które mają znaczenie w handlu walentynkowym, na czoło wysuwają się kwiaty cięte tulipana. Rodzime tulipany z uprawy przyspieszonej, których szczyt sprzedaży przypada na początek marca – w związku z Dniem Kobiet – ogólnie na naszym rynku przeważają nad importowanymi w pierwszych miesiącach roku. W 2021 r. dodatkowo ich dominację pogłębił fakt, że tulipany holenderskie były wyraźnie droższe niż krajowe – ceny te wzrosły w hurcie w Niderlandach nawet do 20-25 eurocentów/szt. – co przystopowało import do Polski. Co więcej, zarówno holenderscy, jak i polscy ogrodnicy, posadzili w sezonie 2020/2021 trochę mniej tulipanów niż w rok wcześniej (na skutek kryzysu z początku pandemii i konieczności wyrzucania niesprzedanego towaru w marcu, kwietniu ub. r. ), a to przełożyło się na niewystarczającą obecnie podaż i zwyżkę cen kwiatów przy wzmożonym popycie.

Średnie przedwalentynkowe ceny krajowych tulipanów na WR-SRH Bronisze mieściły się w przedziale 1,20-1,40 zł/szt.

Jak ocenia prezes Stowarzyszenia Producentów Ozdobnych Roślin Cebulowych Bogdan Królik, inne czynniki, które wpłynęły na tulipanową hossę przed 14 II br., są związane z pogodą, jaka wystąpiła w ostatnich tygodniach. Otóż silne mrozy spowodowały opóźnienie kwitnienia w krajowych gospodarstwach słabiej wyposażonych technicznie, z niewystarczająco wydolnym systemem ogrzewania, gdzie nie osiągano temperatury optymalnej dla pędzenia tulipanów pod osłonami. Spotęgowało to niedobór towaru na rynku, a co za tym idzie – wzrost cen. Zdaniem B. Królika, zbyt mała podaż tulipanów wiązała się też z rosnącą ich sprzedażą w sklepach dyskontowych, które stają się w Polsce głównym miejscem dokonywania codziennych zakupów, w dodatku częstszych w okresie pandemii, kiedy brakuje ludziom innych aktywności. W sklepach tych oferowane są tulipany zarówno z rodzimej produkcji, jak i z importu, gdyż popyt ze strony tych podmiotów jest większy niż możliwości krajowych gospodarstw, które mogą współpracować z sieciami handlowymi, dostarczając odpowiednio dużo wyrównanego towaru w określonych terminach.

Oprócz ciętych kwiatów tulipanów, chętnie kupowano też w Święto Zakopanych rośliny (szczególnie czerwone odmiany) pędzone w doniczkach, często oferowane ze stosownym przybraniem – serduszkami, kolorowymi osłonkami itp.

Na świecie – popyt większy niż podaż kwiatów

Na międzynarodowym rynku kwiaciarskie walentynki znajdują odbicie w notowaniach aukcji Royal FloraHolland z siedzibą w Aalsmeer. Jak poinformowano, w ciągu dwóch tygodni poprzedzających 14 II 2021 r. sprzedano na tym rynku hurtowym 152 mln ciętych kwiatów róż, które wygenerowały obroty o ponad 45% większe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Średnia cena róż okazała się przy tym o ok. 25% wyższa. Bardzo popularne były również tulipany oraz chryzantemy i także w tym przypadku zanotowano wzrost obrotów w porównaniu z 2020 r. (odpowiednio, + 29% i + 18%). Dzięki tym trzem gatunkom uzyskano w sumie przeszło 60% walentynkowych obrotów dotyczących kwiatów ciętych; udział róż w całkowitej sprzedaży wyniósł 33%, tulipanów 18,5%, a chryzantem 11%. W komentarzu do wyżej przedstawionych wyników napisano, że duży w bieżącym roku popyt na kwiaty podkreśla ważną rolę, jaką odgrywają one w życiu społecznym – nie tylko w Holandii, ale też w innych częściach Europy (większość towaru, który jest przedmiotem handlu na aukcji RFH, trafia na eksport).

Hurtowi sprzedawcy holenderscy zajmujący się eksportem, z mniejszym entuzjazmem oceniali rezultaty kwiaciarskiego handlu przed Walentynkami. Wprawdzie popyt okazał się duży, ale wyższe niż w zeszłym roku były bowiem koszty związane z zakupem, a zwłaszcza sprowadzeniem kwiatów spoza Europy (głównie Afryki, a także Ameryki Płd.), stanowiących pokaźną część towaru, którym handlują giełda i hurtownicy. Wpłynęły na to przede wszystkim rosnące ceny frachtu lotniczego, związane w dużej mierze z pandemicznym ograniczeniem ruchu samolotowego. Dodatkowym utrudnieniem dla firm pośredniczących w handlu kwiaciarskim, które zlokalizowane są w Holandii, był kryzys pogodowy w tym kraju – burze śnieżne 6-7 lutego br., które sparaliżowały lotnisko w Amsterdamie oraz transport w różnych krajach naszego kontynentu. Mróz i śnieg panujące na znacznym obszarze Europy nie ułatwiały spedycji drogowej w kolejnych dniach.

Jeśli chodzi o głównych pozaeuropejskich dostawców kwiatów, zwłaszcza róż, do Europy, dobra sytuacja z ilością oferowanego towaru dotyczyła w lutym m.in. Kenii (największego afrykańskiego producenta), natomiast w Ekwadorze (gdzie uzyskuje się róże najlepszej światowej jakości) wystąpił niedobór kwiatów na początku lutego na skutek wcześniejszej niekorzystnej pogody.

Kwiaciarskie walentynki przyniosły bardzo dobre wyniki wielu podmiotom zajmującym się handlem roślinami ozdobnymi w USA. Charakterystyczny dla tego kraju był boom w wysyłkowej sprzedaży kwiatów czy wiązanek jako prezentów, czyli sprzedaż online.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Technologia „Zero pozostałości” – ochrona przed chorobami

Zwalczanie chorób w technologii „Zero pozostałości” oparte jest przede wszystkim o produkty biologiczne. Zabiegi należy wykonywać prewencyjnie, przed wystąpieniem chorób. Dzięki temu rośliny będą odporniejsze na atak patogenów. W trakcie warsztatów Berry Tech 2021 w [...]

Florensis_Dianthus
Adagri_KANEMITE_29c_na wyklikanie
VISCOIN
Syngenta pelargonia
HortiAdNet