PODosłonami.pl

Agro-Sorb 2020
Yara od 11 01 2019

Tulipany w Stambule – raj nad Bosforem

W największym mieście Turcji, Stambule otwarto 9 kwietnia 11. edycję Stambulskiego Festiwalu Tulipanów (Istanbul Tulip Festival), który odbywa się tam od 2006 roku – w okresie kwitnienia tych roślin. Wydarzenie trwa miesiąc, skupiając zainteresowanie nie tylko mieszkańców metropolii, ale i turystów. Festiwal, który odbywa się pod hasłami „Przywróćmy tulipana Turcji”, „Tulipan wraca do ojczyzny”, ma przypominać, że właśnie tam, a nie w Holandii miała początek wielka, światowa kariera tulipana jako rośliny uprawnej, a zarazem towaru o dużym znaczeniu gospodarczym.

Gulhane Park_Stambul 2016_Istanbul Tulip Festival

W tym roku w kwietniu w Stambule - na miejskich terenach zieleni - zakwitło 30 mln tulipanów i innych roślin cebulowych, fot. A. Cecot

Lale = tulipan

Podczas stambulskiego festiwalu zachwyca masowa obecność kwitnących tulipanów w całej ogromnej metropolii (która liczy ok. 15 mln mieszkańców) – zarówno w jej europejskiej, jak i azjatyckiej części. Ukwiecaniu Stambułu patronuje burmistrz miasta Kadir Topbaş, którego osobistą ideą jest „przywrócenie tulipanów Turcji”. Sprowadzony w XVI w. z tego kraju – z Imperium Osmańskiego – do Niderlandów tulipan stał się bowiem symbolem Holandii i z nią jest powszechnie kojarzony na świecie.

Tymczasem ojczyzną tej rośliny jest Azja (w Turcji w warunkach naturalnych występuje 15  gatunków z rodzaju Tulipa, w tym 3 endemiczne: T. sintenisii, T. sprengeri oraz T. karamanica). Co więcej, charakteryzujący się wielkim rozkwitem, proeuropejski okres w historii Turcji nazywa się Lale Devri, czyli „Erą tulipanów”, ze względu na niezwykłą wówczas popularność tych kwiatów w Imperium Osmańskim. Przypadał on na lata 1718-1730.

Na ulicach i w parkach

Inaugurując festiwal tulipanów, posadzono w Stambule (jesienią 2005 roku) 600 tysięcy cebul, następnie liczba ta stopniowo rosła – w 2013 r. postarano się, by na każdego mieszkańca przypadał 1 kwiat (14,4 mln cebul). Ostatnio pula zwiększyła się do 20 mln tulipanów i 10 mln innych roślin, głównie szafirków, hiacyntów i narcyzów.

Kwitnące tulipany dobrze widać w kwietniu na ulicach Stambułu – zwłaszcza wzdłuż ważnych ciągów komunikacyjnych (otaczają pnie drzew, tworzą klomby przy ulicach, rondach itd.). Zdobią też pojemniki w restauracjach, hotelach. W centrum uwagi są jednak miejskie parki, w których urzekają mozaiki z różnokolorowych odmian. Najwięcej nasadzeń znajduje się w rozległym parku Emirgan, malowniczo położonym na wzgórzu wzdłuż brzegu cieśniny Bosfor i zajmującym 47 ha (część powierzchni zarośnięta jest jednak gęsto drzewami, które tworzą „cedrowy las”, a pod pieczołowicie urządzony teren rekreacyjny przeznaczono parę hektarów). W tym roku w parku tym, w którym mieści też Muzeum Tulipana (Lale Müzesi), posadzono 2,8 mln cebul kwiatowych – w sumie 190 odmian.

Z kolei w najliczniej odwiedzanym parku Stambułu – Gülhane, który sąsiaduje z  najpopularniejszymi zabytkami miasta, w tym ze słynnym Pałacem Topkapi, zakwitły w 2016 r. 93 tysiące tulipanów, szafirków itd. (łącznie 53 odmiany).

Dywan z tulipanów – „największy na świecie”

W pobliżu parku Gülhane – na centralnym placu Sultanhamet – ułożono, po raz drugi z rzędu  mozaikę z czterech odmian tulipana, tworząc „największy tulipanowy dywan na świecie”, jak informowały napisy na jego obrzeżach. Miał on charakterystyczny, turecki wzór i powstał z prawie 600 tysięcy pędzonych roślin. Użyto następujących odmian (średnio późnych lub późnych): ‘Purple Flag’ – fioletowa, ‘Seadov’ – czerwona, ‘White Flag’ – biała, ‘Yellow Flight’ – żółta. Po raz pierwszy dywan stworzono w zeszłym roku, z okazji 10. edycji Stambulskiego Festiwalu Tulipanów, skupiając zainteresowanie pół miliona ludzi, między innymi turystów. W 2016 r., ze względu na zagrożenie terrorystyczne, i po marcowym zamachu w centrum Stambułu, zwiedzających było mniej, ale wydarzenie i tak przyciągało powszechną uwagę mieszkańców miasta, mediów i gości zagranicznych.

Tulipany zostały dostarczone przez firmę Asyalale, która uosabia turecki biznes cebul kwiatowych. Wypędzono je metodą hydroponiczną na 9 kwietnia, kiedy to zaczęto układać dywan (tak by uroczyście „otworzyć go” dzień później). Dywan powstał przy współpracy holenderskiej giełdy kwiatowej Royal FloraHolland. Jak powiedziała reprezentująca tę instytucję Petra de Munck (koordynator ds. produktu), która nadzorowała układanie mozaiki, praca na placu  Sultanahmet trwała nieprzerwanie 20 godzin. Tulipany dotarły tam w 11 000 skrzynkach, ustawionych na wózkach duńskich i rząd po rzędzie, według dokładnego planu zapełniały przeznaczony pod nie prostokąt.

Magistrat i jego partner – Asyalale

Organizatorem festiwalu jest magistrat Stambułu, w którym za tereny zieleni odpowiada Mehmet İhsan Şimşek, mając poparcie burmistrza Topbaşa, wielkiego admiratora nie tylko tulipanów, ale i innych roślin ozdobnych w mieście (ten kierunek upiększania Stambułu widać wyraźnie – przybywa w nim zadbanych skwerów i innych nasadzeń, na które przeznaczany jest spory budżet).

Partnerem magistratu, jeśli chodzi o cały Stambulski Festiwal Tulipanów (a nie tylko tworzenie kwiatowego dywanu) jest firma Asyalale. Specjalizuje się ona w handlu i reprodukcji cebul. Jak podaje Korkut Yetgin, dyrektor tego przedsiębiorstwa, które ma siedzibę w miejscowości Konya i od 1998 r. zajmuje się działalnością rolniczą (w tym kwiaciarską), reprodukcja odbywa się obecnie na powierzchni 15 ha. Oprócz własnych cebul, oferuje on materiał sprowadzony bezpośrednio z Holandii.

Aż 40% cebul z firmy Asyalale trafia na tereny zieleni miejskiej – nie tylko Stambułu, ale także innych tureckich ośrodków. Drugim kierunkiem działalności tego przedsiębiorstwa (30% towaru) jest konfekcjonowanie cebul i ich sprzedaż detaliczna, głównie w rodzimych sieciach supermarketów. Kolejne 20% kierowanie jest do firm zakładających ogrody, a pozostałe 10% – na eksport. Typowymi dla Turcji rynkami są kraje akie jak: Turkmenistan, Azerbejdżan, Kirgistan, Kazachstan, Uzbekistan, a także Iran i Irak.

Tulipanowy festiwal w Stambule służy popularyzacji roślin cebulowych przede wszystkim wśród mieszkańców miasta i jednocześnie pobudza zainteresowanie konsumentów tymi produktami. Tak czy owak, jak można usłyszeć od stambulczyków, że “już nie wyobrażają sobie miasta bez tulipanów, które przekształcają aglomerację w raj”.

Czyt. też „Kwiaciarska Turcja „na plusie” i Stambuł – „tam, gdzie kwitnie biznes”

Rynek warzyw szklarniowych w czasie epidemii koronawirusa

Niedawno w Polsce, podobnie jak w wielu krajach Europy, wprowadzono stan zagrożenia epidemicznego i idące za tym środki ostrożności, mające ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa SARS-CoV-2. Zmiany dotyczą wielu sfer życia, m.in. ograniczono funkcjonowanie części punktów [...]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

HortiAdNet