PODosłonami.pl

Agro-Sorb 2020
Yara od 11 01 2019

Flower Show Istanbul – dziesiąta edycja targów w Stambule

Okrągła, 10. odsłona międzynarodowych targów roślin ozdobnych Flower Show Istanbul /Eurasia Plant Fair przypadła na trudny gospodarczo czas dla Turcji. Niemniej jednak dyrektor tych targów – które w założeniu organizatorów stanowią pomost pomiędzy Zachodem a Wschodem – uważa, że okres kryzysu może stymulować podnoszenie jakości rodzimej produkcji, gdyż tylko towar najlepszy jest konkurencyjny na globalnym rynku. Targi w Stambule, które odbyły się pod koniec listopada br. w nowoczesnym centrum wystawienniczym Tüyap, zgromadziły 163 wystawców z 8 krajów, wśród których tym razem nie było Polski.

Migawka z targów roślin ozdobnych Flower Show Istanbul / Eurasia Plant Show 2018 w Stambule

Migawka z targów roślin ozdobnych Flower Show Istanbul / Eurasia Plant Show 2018 w Stambule, fot. A. Cecot

Kondycja gospodarki – wpływ na targi Flower Show Istanbul

W dniach 22-24 listopada 2018 r., w trzech pawilonach kompleksu Tüyap Fair Convention and Congress Center w Stambule można było oglądać ofertę przede wszystkim tureckich wystawców. Oni, a także nieliczne firmy z zagranicy zajęły na targach Flower Show Istanbul  / Eurasia Plant Fair łączną powierzchnię 9068 m2. W sumie uczestników tych było prawie o 50% mniej niż w zeszłym roku.

Ahmet Dündar, prezes tureckiego Związku Producentów Roślin Ozdobnych (SÜSBİR), który zrzesza 685 członków i jest – obok firmy CYF Fuarcılık A.Ş. (CYF Trade Fairs Inc.) – współorganizatorem stambulskich targów, stwierdził, że na skurczenie się imprezy wpłynęła głównie sytuacja ekonomiczna kraju (w br. turecka lira straciła wobec dolara ponad 40%, a inflacja jest dwucyfrowa). Dodał jednak, że kryzys gospodarczy ma też psychologiczne znaczenie – uczestnicy biznesu roślin ozdobnych wolą go „przeczekać” niż wydawać pieniądze na promocję, czyli m.in. na udział w wystawach.

Przeszłość, stan obecny, przyszłość branży

Podczas uroczystości otwarcia targów prezes innej organizacji branżowej – tureckiego Stowarzyszenia Eksporterów Roślin Ozdobnych (Süs Bitkileri ve Mamulleri İhracatçıları Birliği) İsmail Yilmaz poinformował jednak, że tegoroczna sprzedaż rodzimych produktów kwiaciarskich i szkółkarskich za granicę była dobra – jej wartość wzrosła o 30% w porównaniu z 2017 r. (jednym z najważniejszych towarów eksportowych są goździki).

Dyrektor targów Flower Show Istanbul / Eurasia Plant Fair, Mustafa Gültekin Gökül powiedział z kolei, że są one imprezą o najmniejszej skali w obrębie tych organizowanych przez CYF Trade Fairs Inc., ale traktowane są w sposób szczególny jako jedyny projekt dotyczący roślin ozdobnych. Uwaga ta odnosi się zresztą do całego portfolio przedsięwzięć realizowanych przez międzynarodową grupę Tarsus (z siedzibą w Londynie), częścią której jest obecnie firma CYF Trade Fairs. Gültekin Gökül dodał, że szybki rozwój targów Flower Show Istanbul /EPF w latach 2008-2015 towarzyszył dynamicznym postępom, jakie dokonywały się w Turcji w branży kwiaciarskiej, szkółkarskiej i w dziedzinie urządzania terenów zieleni. Dotychczas rekordowa spośród dziesięciu edycja z 2015 r. zgromadziła 335 wystawców z prawie 20 krajów (była efektem boomu gospodarczego: w 2010 roku Turcja zajmowała drugie, po Chinach, miejsce na liście najszybciej rozwijających się krajów świata – o przyroście PKB o ponad 9%, a w 2011 r. uplasowała się na 17. miejscu wśród największych gospodarek globu). Mustafa Gültekin Gökül podkreślił, że produkcja roślin ozdobnych i związane z nią biznesy to młoda gałąź rodzimej gospodarski, mająca około 25-letnie tradycje. Jego zdaniem, po szybkim rozwoju tej gałęzi rolnictwa w pierwszych latach jej obecności na tureckim (a także międzynarodowym) rynku nastąpiła typowa w takich przypadkach stabilizacja, a nawet stagnacja, niezależna nawet od ogólnej dekoniunktury ekonomicznej w kraju, ale przez nią potęgowana. – Obecna zapaść to pierwszy prawdziwy kryzys, jaki dotknął tę branżę – stwierdził M. Gültekin Gökül. Według niego targi – jako profesjonalne narzędzie marketingowe – mogą jednak pomóc firmom działającym w sektorze roślin ozdobnych, przy czym przetrwają i rozwiną skrzydła ci, którzy oferują wysoką jakość produktów oraz usług.

Słabością tureckiej branży roślin ozdobnych jest to, że głównymi odbiorcami produktów pozostają miasta, z ich terenami zieleni. W obliczu recesji gospodarczej konieczne oszczędności wydatków publicznych dotyczą zaś w pierwszej kolejności roślin ozdobnych. Odbija się to na producentach, którzy nie zdywersyfikowali puli swoich klientów (czyli na większości ogrodników tureckich) i stracili w tym roku główne źródło swoich wpływów.

Tymczasem rynek detaliczny jest w tym kraju słabo rozwinięty – centra ogrodnicze z prawdziwego zdarzenia są rzadkością. Ahmet Dündar, prezes SÜSBİR-u, czyli organizacji, która stawia sobie za cel m.in. rozwijanie rodzimej produkcji roślin ozdobnych oraz ich eksportu, powiedział podczas listopadowych targów, że rekomenduje on członkom podnoszenie standardów jakościowych i trzymanie się ich, a także dbałość o asortyment gatunków i odmian, w tym stałe wprowadzanie nowości.

Tereny zieleni górą

Jak zwykle na targach Flower Show Istanbul, największą powierzchnię zajmowały stoiska poświęcone roślinom oraz innym produktom i usługom dotyczącym urządzania terenów zieleni – branży, która dominuje pod względem areału upraw w Turcji (ogólnie, wg informacji Stowarzyszenia Eksporterów Roślin Ozdobnych, rośliny ozdobne produkowane są na 4858 hektarach).

Materiał szkółkarski prezentowany w 2018 r. w Stambule pochodził z gospodarstw z Turcji, Włoch, Holandii, Belgii (w 2015 roku pokazywało go m.in. kilka polskich szkółek).

Doniczkowe i kwiaty cięte

Nie zabrakło jednak i innych eksponatów – rodzimej produkcji (m.in. roślin doniczkowych z wyróżniającej się wśród wystawców tureckiej firmy Garden Koala, której główną specjalnością są storczyki z rodzaju Phalaenopsis) czy też z zagranicy (np. kwiatów ciętych z Japonii – w bogatym, ciekawym asortymencie bądź roślin doniczkowych z Chin).

Z laboratorium in vitro

Jednym z debiutujących na targach Flower Show Istanbul wystawców była firma Dikmen z północno-zachodniej Turcji (dystrykt Söğüt w prowincji Bilecik, regionie Marmara). Jest to producent roślin metodą kultur tkankowych, pod marką Serene (w Stambule pokazano rozmnożone in vitro głogowniki – Photinia fraseri ‘Red Robin’ – a także sukulenty). Dikmen zajmuje się też hodowlą warzyw, w której wykorzystuje nowoczesne techniki molekularne. Jak podkreślił właściciel tej firmy, założonej w 1994 r., jej specjalnością, jeśli chodzi o hodowlę, są odmiany sałaty – m.in. do uprawy pod osłonami.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

HortiAdNet