Plantacje malin porażane są przez wirusy i fotoplazmy

PODosłonami.pl

Seminis Britanos 2

Choroby wirusowe i fitoplazmatyczne na plantacjach malin

Polska jest liderem w Unii Europejskiej w produkcji malin. Duże zagrożenie w uprawie stanowią choroby wywoływane przez wirusy i fitoplazmy. W trakcie konferencji sadowniczej Instytutu Ogrodnictwa – PIB w Skierniewicach na temat najgroźniejszych patogenów mówiła dr hab. Mirosława Cieślińska, prof. IO.

Czytaj dalej...
wirus Mozaika maliny

Mozaika maliny (fot. Mirosława Cieślińska)

Najgroźniejsze wirusy malin

W Polsce i Europie dość powszechnie występuje wirus krzaczastej karłowatości maliny (ang. Raspberry bushy dwarf virus, RBDV). Jak informowała dr hab. Mirosława Cieślińska w szybkim tempie rozprzestrzenia się on na plantacji za pośrednictwem pyłku. Charakterystycznym objawem są chlorotyczne przebarwienia liści, szczególnie między nerwami. Liście zawijają się, a pod koniec lata tkanka w tych miejscach ulega nekrozie. Owoce nierównomiernie dojrzewają,  są zdeformowane, rozpadają się w czasie zbioru. Na początku infekcji pojedyncze pędy stają się krótsze, a w ciągu kilku kolejnych lat krzew ulega skarłowaceniu. Starty w plonie powodowane przez wirus RBDV mogą sięgać nawet 70%.

Mozaikę maliny (ang. Raspberry mosaic disease, RMD) powodują kompleksy wirusów, przede wszystkim wirus: żółtaczki nerwów liści maliny, cętkowatej plamistości liści maliny, żółtej plamistości liści maliny i nekrozy maliny czarnej. W zależności od dominującego sprawcy choroby objawy mogą nieznacznie różnić się miedzy sobą. Obserwowane są przede wszystkim różnego rodzaju plamistości, przebarwienia liści, zahamowanie wzrostu roślin, spadek plonu, owoce rozpadają się w trakcie zbiorów. Krzewy również wrażliwe są na przemarzanie zimą. Wektorami tych wirusów są różne gatunki mszyc żerujące na plantacjach.

Wirus żółtaczki nerwów liści maliny (ang. Rubus yellow net virus, RYNV) dość często wykrywany jest na plantacjach maliny na lubelszczyźnie – informowała prelegentka. Objawy w postaci żółknięcia nerwów i otaczających je tkanek występują wokół nerwów 1. i 2. rzędu. Wzrost porażonych krzewów jest zahamowany, wierzchołki pędów są kruche i łatwo się wyłamują. Straty w plonie sięgają nawet 60%. Wirus RYNV może wywołać duże straty w gospodarstwach szkółkarskich, ponieważ rośliny mateczne mają mniej odrostów korzeniowych.

Stosunkowo nowym wirusem w Polsce, jest wirus plamistość liści maliny (ang. Raspberry leaf blotch virus, RLBV). Najprawdopodobniej został zawleczony z sadzonkami odmiany Glem Ample, ponieważ wykryto go tylko na tej odmianie. Rozprzestrzenia się na plantacji za pośrednictwem szpeciela, przebarwiacza malinowego. Objawy wirusa podobne są do objawów wywoływanych przez jego wektor, tj. obserwowane są zlewające się plamy („kleksy”), które z czasem obejmują całą powierzchnię blaszki liściowej i mogą ulegać nekrozie. Wirus powoduje też nierównomiernie dojrzewanie i rozpadanie się owoców przy zbiorze.

Choroby fitoplazmatyczne malin

Objawy porażenia malin przez różnego rodzaje fitoplazmy są bardzo podobne. Przede wszystkim powodują one degenerację kwiatów (zmieniają się w tzw. liściaki czyli utwory liściopodobne), nie dochodzi do zawiązywania owoców lub owoce są bardzo drobne, zdeformowane i nie mają wartości handlowej.  Krzewy wytwarzają liczne, cienkie pędy o silnie skróconych międzywęźlach – roślina przybiera miotlasty pokrój. Charakterystycznym objawem jest przedwczesne czerwienienie liści, zanim jeszcze nastąpi jesień. Najczęściej rośliny atakuje fitoplazma karłowatości maliny (Candidatus Phytoplasma Rubi).

Źródłem infekcji pierwotnych jest materiał szkółkarski oraz porażone krzewy maliny rosnące w pobliżu plantacji. Wektorami patogenu są skoczki.

Metody identyfikacji i ochrony przed patogenami

– Bardzo trudno na podstawie objawów jednoznacznie stwierdzić z czym mamy do czynienia – stwierdziła prelegentka. Wirus krzaczastej karłowatości maliny może być mylony z niedoborami składników pokarmowych (żelaza, magnezu). Objawy czerwienienia liści mogą sugerować niedobór fosforu. Drobne plamy i przebarwienia mogą być spowodowane przez stosowanie różnych preparatów chemicznych. Często może dochodzić też do infekcji mieszanych.

W przypadku podejrzenia występowania choroby wywołanej przez wirusy lub fitoplazmy stosuje się specjalistyczne badania: testy biologiczne, serologiczne (test ELISA), badania biologii molekularnej.

– Optymalnym terminem pobierania materiału do badania wirusów jest wiosna i późna wiosna. Dobrą porą na testowanie roślin na obecność fitoplazm jest późne lato i jesień – doradzała dr hab. M. Cieślińska.

Zarówno wirusów, jak i fitoplazm nie można zwalczyć przy użyciu środków chemicznych. W związku z tym kluczową rolę mają działania zapobiegawcze. Plantacje należy zakładać ze zdrowych sadzonek, pochodzących z kwalifikowanych szkółek. Polecane są odmiany malin odporne lub tolerancyjne na wirusy lub ich wektory. Regularny monitoring pod kątem występowania chorób powinien być prowadzony od wiosny przez cały sezon wegetacyjny. Należy zwalczać wektory patogenów i chwasty. Zachowanie izolacji przestrzennej od źródeł infekcji, usuwanie z plantacji porażonych roślin mogą zapobiec wystąpieniu choroby lub ograniczyć jej zasięg.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Antraknoza w uprawach truskawki

Sprawca antraknozy (grzyby z rodzaju Colletotrichum) poraża wiele gatunków roślin uprawnych i dzikorosnących. W uprawach truskawki najgroźniejszy jest w okresie kwitnienia oraz przed zbiorami. Choroba wywołuje masowe gnicie owoców, a tym samym doprowadza do znacznych [...]

Florensis_Dianthus
BIOCONT
Syngenta Poinsettia_33
HortiAdNet